Debata o Uniwersytecie Medycznym w Bydgoszczy: gorąco i bez głosowania FOT. Archiwum RZ; zdjęcie ilustracyjne

W piątek (1 kwietnia) w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o utworzeniu Uniwersytetu Medycznego im. Ludwika Rydygiera w Bydgoszczy. Po burzliwej dyskusji, marszałek Sejmu zaproponował, aby projekt został skierowany do komisji edukacji, nauki i młodzieży w celu rozpatrzenia.

Głosowanie w tej sprawie przełożono na kolejne posiedzenie Sejmu. To dopiero początek pracy nad tym projektem, który nie oznacza jeszcze, że odrębna uczelnia medyczna w Bydgoszczy powstanie.

Wolę, aby skierować projekt do dalszych prac w komisji wyraziły wszystkie kluby poselskie. Wniosek, aby projekt poselski trafił do dalszych prac w komisji złożył także wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Aleksander Bobko.

Argumenty historyczne
Przypomnijmy, że chodzi o projekt ustawy o utworzeniu Uniwersytetu Medycznego na bazie bydgoskiego Collegium Medicum UMK, będącego obecnie częścią Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Władze UMK są zdecydowanie przeciwne utworzeniu w Bydgoszczy samodzielnej uczelni medycznej.

Projekt w Sejmie przedstawił poseł Zbigniew Pawłowicz (PO), przedstawiciel i inicjator Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej o Utworzeniu Uniwersytetu Medycznego im. Ludwika Rydygiera w Bydgoszczy.

Uzasadniając powstanie projektu ustawy Pawłowicz podkreślił olbrzymie poparcie mieszkańców dla tej inicjatywy. Jak zaznaczył w ciągu 3 miesięcy udało się zebrać ponad 160 tysięcy podpisów pod projektem, co świadczy o determinacji mieszkańców.

Dodał, że korzenie uczelni bydgoskiej związana są z Gdańskiem, nie z Toruniem. W latach 1971-1975 w Bydgoszczy działał Zespół Nauczania Klinicznego, następnie w 1975 r. została powołana Filia Akademii Medycznej w Gdańsku z siedzibą w Bydgoszczy, a w roku 1979 - Zamiejscowy II Wydział Lekarski Akademii Medycznej w Gdańsku.

W 1984 r. wydział ten, oparciu o bazę dydaktyczną i szpitalną, przekształcił się w Akademię Medyczną w Bydgoszczy. Uczelnia ta funkcjonowała samodzielnie aż do roku 2004. Wtedy uczelnię włączono do UMK w Toruniu

Trzeba łączyć z głową
Pawłowicz przypominał, że już w 2004 r. przeciwko połączeniu uczelni protestowała rada miasta Bydgoszczy i mieszkańcy.

- Połączenie uczelni było błędem. Wszystkie pozostałe dziewięć akademii medycznych przekształciło się w uniwersytety i samodzielnie funkcjonują bardzo dobrze - podkreślił Pawłowicz. - Otrzymują z MZ znacznie wyższą dotację na jednego studenta, niż Collegium Medicum w Bydgoszczy - dodał.

- Bydgoszcz dostaje jedynie 18 tys. zł na studenta przy najwyższej dotacji 33 tys. zł, a średniej - 25 tys. zł. Tak się dzieje dlatego, że rektor UMK nie podejmuje starań, aby takie dofinansowanie zwiększyć - twierdzi poseł Pawłowicz.

Zwrócił też uwagę na to, że z powodu odległości, zarówno studenci CM, jak i pracownicy naukowi nie korzystają z możliwości jakie daje im placówka w Toruniu. Zaznaczył też, że władze UMK skutecznie hamują inicjatywy bydgoskie, jak np. rozwój kierunku „inżynieria medyczna” w Bydgoszczy.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.