Burzliwa dyskusja w Sejmie o kształceniu wojskowych kadr medycznych FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

Klub PiS jest za tym, by MON miało większy wpływ na kształcenie wojskowych kadr medycznych na UM w Łodzi i szerszą możliwość jego dofinansowywania; przeciw są: Platforma Obywatelska, Kukiz’15; Nowoczesna i Polskie Stronnictwo Ludowe.

Kluby przedstawiły w środę (13 września) na posiedzeniu plenarnym Sejmu swoje stanowiska wobec projektu nowelizacji ustawy o utworzeniu Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. W związku ze zgłoszonymi poprawkami, projekt ponownie trafi do komisji zdrowia i obrony narodowej.

Przygotowany przez parlamentarzystów PiS projekt zakłada - jak informują wnioskodawcy - "korektę statusu" funkcjonującego obecnie Wydziału Wojskowo-Lekarskiego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, poprzez ustawowe zagwarantowanie funkcjonowania Wydziału, jako podstawowej jednostki kształcącej kandydatów do służby zawodowej w kadrze medycznej armii. Celem zmian - jak podano - jest też "urealnienie wpływu Ministra ON na proces kształcenia wojskowych kadr medycznych", zapewnienie wpływu szefa MON na proces powoływania niektórych osób pełniących funkcje we władzach uczelni oraz rozszerzenie możliwości dofinansowania działalności UM przez resort obrony narodowej.

Alicja Kaczorowska (PiS) wskazała, że projekt jest inicjatywą grupy posłów Prawa i Sprawiedliwości. Przypomniała, że nadzór nad uczelnią sprawuje minister zdrowia; w sprawach wojskowych medyków - w porozumieniu z ministrem obrony. - Nadzór ministra obrony i kontrola nad przekazywanymi środkami wymagają uaktualnienia, z uwzględnieniem specyfiki i poszanowania autonomii - powiedziała Kaczorowska. Jak mówiła, państwo ma moralny obowiązek by zagwarantować żołnierzom opiekę medyczną i trzeba ku temu stworzyć odpowiednie warunki.

Opozycja ostro krytykuje 
Cezary Grabarczyk (PO) stwierdził, że jedną z kardynalnych wartości zawartych w konstytucji jest autonomia szkół wyższych. - Projekt prowadzi do miękkiego zmilitaryzowania uczelni bo minister obrony ma uzyskać kompetencje do wskazania osoby na funkcję prorektora, dziekana i prodziekana Wydziału Wojskowo-Lekarskiego - ocenił.

Projekt zakłada że szef MON miałby wpływ m.in. na powoływanie prorektora do spraw realizacji zadań na potrzeby SZ RP, a także dziekana i prodziekana Wydziału Wojskowo-Lekarskiego. W uzasadnieniu wskazano, że rozwiązanie to "koresponduje charakterem z rozwiązaniami przewidzianymi dla ustanawiania organów w uczelniach wojskowych". Projekt przewidywał pierwotnie konieczność "opiniowania" kandydatów z rektorem UM ale komisja wprowadziła poprawkę zakładająca tryb "uzgadniania".

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH