Będą certyfikaty dla lekarzy medycyny estetycznej - mają uporządkować rynek

Polskie Towarzystwo Medycyny Estetycznej i Anti-Aging (PTMEiAA) od września 2010 r. zacznie wydawać lekarzom certyfikaty. Ma to spowodować, że pacjenci będą lepiej zorientowani w tym bardzo zróżnicowanym i rozdrobnionym rynku usług medycznych.

Dr Andrzej Ignaciuk, szef PTMEiAA zapowiada, że pierwsze certyfikaty zostaną wydane na wrześniowym kongresie Towarzystwa.

– Jestem przekonany, że idea certyfikacji lekarzy ma sens – mówi dr Ignaciuk. – To jest jedyny sposób, żeby przy jasnych kryteriach, znanych wszystkim, stwierdzić, że pewni lekarze spełniają wymagania, a inni, mimo że mogą świetnie funkcjonować ekonomicznie i merytorycznie, nie spełniają określonych przez nas wymogów.

Kryteria
Przewodniczący PTMEiAA zapewnia, że kryteria certyfikacji są już opracowane. Wymagają jeszcze tylko formalnego doprecyzowania.
Certyfikowane będą tylko osoby z dyplomami uczelni medycznych, mające za sobą Podyplomową Szkołę Medycyny Estetycznej, która działa przy Towarzystwie. Nie będzie konieczności zdawania specjalnego egzaminu. Certyfikatu nie otrzyma np. kosmetolog.

Wśród wymagań certyfikacyjnych znajdą się kryteria edukacyjne, dotyczące permanentnego kształcenia lekarzy. Będą weryfikować uczestnictwo w szkoleniach czy kongresach.

– Będą też kryteria etyczne – informuje Andrzej Ignaciuk. PTMEiAA nie zgadza się na to, żeby każdy lekarz mógł wykonywać wszystkie zabiegi estetyczne bez odpowiedniego przygotowania. Teraz lekarzem medycyny estetycznej może zostać każdy, kto ma dyplom. Nie ma specjalizacji – medycyna estetyczna. Rynek tego rodzaju usług praktycznie nie jest regulowany.

Towarzystwo zdaje sobie sprawę, że pewne niesprawdzone terapie można stosować z powodzeniem, co nie zmienia faktu, iż ciągle będą one terapiami nieoficjalnymi. Stoi na stanowisku, że w ramach organizacji lekarz musi kierować się jak najmniejszym potencjalnym ryzykiem zabiegu.

– My chcemy zmniejszyć do minimum jakiekolwiek podejrzenia o niedobre praktyki. Chcemy prowadzić tylko te terapie, których skuteczność jest medycznie potwierdzona – zapewnia Andrzej Ignaciuk.

Zasięg
Szef PTMEiAA obawia się, że inicjatywa może się spotkać z oporem części środowiska, ponieważ jest to pierwsze tego typu działanie w Polsce.

– Nie chciałbym, żeby certyfikaty były rodzajem wartościowania lekarzy, dzielenia na dobrych i złych – tłumaczy Andrzej Ignaciuk.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH