Do przeszczepień nerek kwalifikujmy w ośrodkach transplantacyjnych

- Każdego roku w Polsce ok. 12 proc. chorych dializowanych zostaje zakwalifikowanych do transplantacji nerek. To jest dobry wynik. Tym, co jednak zdecydowanie odróżnia nas od krajów Europy Zachodniej jest brak systemu kwalifikacji chorego w zaawansowanej fazie przewlekłej choroby nerek do przeszczepiania - zaznacza konsultant krajowy w dziedzinie nefrologii prof. Marian Klinger.

W Polsce w ubiegłym roku wykonano łącznie ok. 1130 przeszczepów nerek, w tym 1076 od osób zmarłych i 57 od dawców żywych. Ci wszyscy chorzy weszli do systemu przewlekłej opieki nad biorcą przeszczepu nerki. Z tego systemu zapewne ubyło ok. 350 osób, które utraciły czynność przeszczepionej nerki z powodu przede wszystkim przewlekłych procesów odrzucania lub innych przyczyn.

Obecnie we wspomnianym systemie znajduje się ok. 11 tys. osób, a liczba ta będzie się powiększać z każdym rokiem o kolejne 800 osób.

Na liście potencjalnych biorców nerek było pod koniec grudnia ubiegłego roku 906 osób. Łącznie z osobami, które otrzymały nerkę daje nam to ponad 2 tys osób, czyli ok. 12 proc. ogółu leczonych dializami. To jest dobry wynik, zwłaszcza jeśli porównamy się z innymi krajami europejskimi, jak np. Niemcy, gdzie wskaźnik ten wynosi 10 proc. Dobry, chociaż nie w pełni zadowalający, zważywszy że średnia dla krajów Eurotransplantu wynosi 15 proc.

Co z chorymi w stacjach dializ?

Tym, co jednak jest poważnym, wymagającym pilnego usunięcia mankamentem, to fakt, że ta kwalifikacja odbywa się dzięki poczuciu odpowiedzialności nefrologów, którzy często korzystając z koleżeńskich kontaktów improwizują konsultacje specjalistyczne, żeby pacjent dializowany, albo oczekujący na dializoterapię, przeszedł w miarę sprawnie przez proces kwalifikacyjny do przeszczepu.

Wszystko dlatego, że w Polsce proces ten nie jest systemowo uregulowany. Nie ma mechanizmu, który by takie zadanie nefrologom ułatwiał. Tymczasem w krajach rozwiniętych, do których pod względem poziomu nefrologii i transplantologii z całą pewnością należymy, do przeszczepienia nerki kwalifikuje się chorego w momencie, kiedy jego filtracja w sposób nieodwracalny spadła poniżej 20 mililitrów na minutę, czyli kiedy pracuje jedna piąta jego obu nerek. Takiego chorego kwalifikuje się jednocześnie do dializy i przeszczepienia.

Odkąd jestem konsultantem krajowym do spraw nefrologii czyli od schyłku 2011 roku o taką ścieżkę zabiegam. Do tej pory zabiegałem w Narodowym Funduszu Zdrowia, który w mojej ocenie wykazał dla tego problemu zrozumienie. Opracował procedurę kwalifikowania do przeszczepu nerki dla przychodni nefrologicznych, co jednak jest rozwiązaniem od strony praktycznej niepełnym, ponieważ wyłącza chorych, którzy są już leczeni w stacjach dializ, a to właśnie lekarze stacji dializ mają z tymi pacjentami codzienny kontakt.

Czytaj też. Specjaliści: system kwalifikacji do przeszczepu nerki trzeba zbudować od nowa

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH