Konsultacje, to niewiedza?
Od ponad dwóch lat system Lifenet RS , z wykorzystaniem defibrylatorów Lifepak 12 z modułem transmisji elektrokardiogramu wykorzystywany jest w Kościerzynie. Zdaniem dr. Leszka Zwolakiewicza, ordynatora oddziału ratunkowego Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie, w samym mieście, gdzie na mejscu jest pracownia hemodynamiczna, korzystanie z systemu nie powoduje drastycznego skrócenia czasu interwencji, bo pacjent i tak trafia do szpitala.
– System ma szczególne znaczenie tam , gdzie nie ma pracowni hemodynamicznej. W naszym przypadku chodzi o współpracujące z nami powiaty: kartuski, chojnicki, bytowski, starogardzki, człuchowski. Tam ten system ma zdecydowanie większe znaczenie iż dla samej Kościerzyny – wyjaśnia dr Zwolakiewicz.
Ordynator uważa, iż nie do końca możliwa jest konsultacja przez zespoły ratownicze przy wykorzystaniu tegoż systemu.
– W Polsce niestety bardzo często nie konsultuje się przypadków. Jeżeli ktoś to czyni, to uważa, iż przyznaje się do niewiedzy. Istnieje więc niechęć do konsultacji z obu stron: ratownika i lekarza. Poza tym dla tego ostatniego jest to dodatkowy obowiązek, który nakłada się na inne.
Jak widać, dla pełnego wykorzystania systemu teletransmisji danych z karetek do szpitali trzeba jeszcze co nieco zmienić w sferze, nazwijmy to, pozatechnicznej...
Czytaj więcej: zawał serca | telemedycyna | System LIFENET | zawały serca | telekonsultacje medyczne | sieć telemedyczna | tele EKG
Świdnica: prowizje zróżnicowały zarobki i poróżniły personel