Z perspektywy ponad trzech lat działania dr Gorycki bardzo dobrze ocenia system telemedyczny. Bardzo dobrze się sprawdza ale...
– Trudno jest namówić zespoły pracujące w karetkach, aby częściej z niego korzystały. Jego wykorzystanie z pewnością mogłoby być większe. Zauważyłem, że ci, którzy wprowadzają system, zaczynają dopiero z niego korzystać, robią to chętnie i często. Później jednak jakoś ten zapał mija. Trudno jest powiedzieć, dlaczego tak się dzieje. Na 100 pacjentów z zawałami około 30-40 procent to ci, przy których system został wykorzystany – stwierdza Gorycki.
Dyrektor Bielskiego Pogotowia Ratunkowego Ryszard Odrzywołek nie chce oceniać stopnia wykorzystania systemu.
– Rozumiem doktora Gorzyckiego i choć go bardzo cenię to się z nim nie zgadzam. Z mojego punktu widzenia wszystkie ostre zawały wożone są bezpośrednio do jego kliniki – twierdzi dyrektor. – Trzy lata temu, kiedy wprowadzaliśmy system, był swego rodzaju opór, zwłaszcza ze strony anestezjologów. Dzisiaj już ten problem nie istnieje. System jest korzystny dla pacjenta i dla lekarzy. Dzisiaj w zasadzie połowa karetek jeździ bez lekarza. W wielu przypadkach telemedycyna jest tu bardzo pomocna. Choć jak w każdym wypadku, wszystko zależy bezpośrednio od ludzi.
Czas i szybka diagnoza
Również od ponad trzech lat system telemedyczny działa także w Bydgoszczy w karetkach pogotowia. Czas dotarcia pacjenta w mieście do kliniki gotowej przyjęcie pacjenta, to zaledwie kilka minut. Przy dalszych odległościach trwa to nie dłużej kilkanaście minut. System był wprowadzany stopniowo w współpracy z Kliniką Kardiologii Inwazyjnej Szpitala Uniwersyteckiego nr. 1 im. Jurasza w Bydgoszczy. Inicjatorem wdrożenia systemu był kierownik Kliniki – prof. Jacek Kubica. Systemem objętych jest 16 zespołów ratownictwa medycznego, w tym 5 zespołów specjalistycznych. Obszar działania: Bydgoszcz i powiat bydgoski.
Czytaj więcej: zawał serca | telemedycyna | System LIFENET | zawały serca | telekonsultacje medyczne | sieć telemedyczna | tele EKG
Świdnica: prowizje zróżnicowały zarobki i poróżniły personel