GRUPA PTWP

Czy załogi karetek mają być dwuosobowe i co z kierowcami, którzy nie są ratownikami?

  • Katarzyna Rożko/Rynek Zdrowia
  • 21-10-2009 06:25

Potwierdza to Robert Szulc, szef Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego.

– Myślę, że jest może 10 proc. kierowców, którzy po prostu nie chcieli uzyskać uprawnień wykonywania zawodu ratownika medycznego licząc, że może się uda pracę utrzymać. Jednak 90 proc. z nich napotkało na swojej drodze przyczyny, które im to uniemożliwiły. I to są właśnie koledzy, którzy chcieliby podjąć jeszcze naukę. Z myślą o nich walczymy o przedłużenie okresu uzyskania uprawnień ratownika medycznego do roku 2012-1013.

Dwuosobowe zespoły, czyli...

W opinii związkowca, dyskusja zbytnio skoncentrowała się na protestujących kierowcach, a niewiele mówi się np. o tym, jak ma wyglądać praca dwuosobowych zespołów ratowniczych.

– Wyobraźmy sobie sytuację bezpośredniego zagrożenia życia i zespół dwuosobowy w składzie dwóch ratowników medycznych lub ratownik medyczny i pielęgniarka, w którym jedna z tych osób jest kierowcą karetki. I przenieśmy tę sytuację, nie do dużego miasta, gdzie lecznice są stosunkowo blisko lub łatwo o przyjazd drugiej karetki, tym razem z lekarzem, ale do małej podstacji oddalonej o 20-30 km od centrali – naświetla problem Robert Szulc.

Jego zdaniem, dwuosobowy zespół ratunkowy będzie musiał wówczas wybrać:
• albo ratować poszkodowanego w miejscu zdarzenia do czasu przyjazdu specjalistycznej karetki (co może trwać 30 minut, godzinę, dwie lub więcej ),
• albo przetransportować pacjenta do najbliższego szpitala, licząc, że zdąży się go do niego dowieźć.

– To są kwestie życia i śmierci oraz natychmiastowej decyzji członków zespołu tej karetki, gdzie w razie zgonu pacjenta ma się od razu do czynienia z prokuratorem – zwraca uwagę przewodniczący Szulc. – Dlatego będziemy postulować, żeby były to zespoły trzyosobowe...

Wymóg nie jest bezwzględny
Prof. Juliusz Jakubaszko, krajowy konsultant w dziedzinie medycyny ratunkowej podkreśla, że ustawa nie przynosi bezwzględnych wymogów zwalniania kierowców.

– O tym, jak w danej placówce będzie wyglądał skład zespołów ratunkowych, decyduje jej dyrektor i to od niego zależy, czy będzie zmniejszał załogi. Z pewnością zarządzający kierują się oszczędnościami, ale zależy im też na bezpieczeństwie pacjentów – mówi prof. Jakubaszko.

Czym więc zakończą się protesty związkowców?


Czytaj więcej:    pogotowie ratunkowe |  kierowcy |  Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe w Katowicach |  karetka pogotowia |  Juliusz Jakubaszko |  zespoły ratunkowe pogotowia ratunkowego |  karetki pogotowia ratunkowego |  Marian Papież |  Jerzy Wiśniewski |  zwolnienia kierowców pogotowia |  Szpital Powiatowy im. T. Chałubińskiego w Zakopanem |  Pogotowie Ratunkowe w Jeleniej Górze |  Dariusz Kłos

reklama
Przetargi
Wyszukiwarka ofert przetargów UZP
Praca
Wyszukiwarka ofert pracy
Copyright by Rynek Zdrowia