Wątpliwości do ustawy Sośnierz ma więcej. Twierdzi, że podejmuje się decyzje o nowych wydatkach bez analizy poprzednio poniesionych kosztów i spodziewanych efektów. Zadaje przy tym pytanie o celowość budowy systemu szpitalnych oddziałów ratunkowych (SOR), które miały podobne założenia, tj. miały zapewnić szybką, kompleksową i fachową pomoc, m.in. ofiarom wypadków, ale założenia się nie sprawdziły i SOR-y zajmują się dzienną i nocną pomocą lekarską dla każdego.
Pracują nad rozporządzeniami
W opinii posła Czesława Hoca natomiast część zapisów ustawy jest niejasna, m.in. zapis, że centra urazowe po udzieleniu świadczeń pacjentowi urazowemu kierują go do oddziału szpitala na terenie centrum lub innego zakładu opieki zdrowotnej. W wielu przypadkach może to powodować zbyt szybkie przesyłanie pacjenta wymagającego jeszcze kompleksowego leczenia i długotrwałej rehabilitacji do innych szpitali. Za niejasne uznaje także kryteria kwalifikujące osoby w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego do leczenia w centrum urazowym.
Ratownicy na swoich prywatnych stronach internetowych piszą z kolei o wątpliwościach, dotyczących funkcjonalności przedsięwzięcia oraz związanych ze skutecznością pomocy niesionej przez centra na dużym obszarze.
Poki co, wszyscy zainteresowani czekają na ministerialne rozporządzenia, nad którymi – jak twierdzi Piotr Olechno – trwają prace z udziałem konsultantów krajowych w różnych dziedzinach medycyny oraz Sekcji Urazowej Towarzystwa Chirurgów Polskich.
Czytaj więcej: medycyna ratunkowa | Leczenie ofiar wypadków | Czesław Hoc | Juliusz Jakubaszko | Wojciech Lubiński | tworzenie centrów urazowych | Piotr Olechno | Andrzej Sosnierz | ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym | centar urazowe
Świdnica: prowizje zróżnicowały zarobki i poróżniły personel
Należy czas najwyższy dokończyć to - wydzielić ratownictwo medyczne z kontraktowania w SPZOZ i NZOZ, lecz zabezpieczać jako zadanie wojewody - tak jak jest ustalone w ustawie o Państwowym Ratownictwie Medycznym.
Koniec kasy z ratownictwa medycznego na ratowanie budżetu szpitala.