Szpital Zachodni im. Jana Pawła II w Grodzisku Mazowieckim domaga się ponownego rozpisania konkursu na ratownictwo medyczne. Powód? Błąd w wojewódzkim planie ratownictwa medycznego, związany z kodowaniem w urzędowym rejestrze podziału terytorialnego kraju, potwierdzony przez Główny Urząd Statystyczny. Na temat zawiłości kodowania wypowiedział się też resort zdrowia.
W czwartek (6 października) wmurowano akt erekcyjny pod budowę Centrum Urazowego Medycyny Ratunkowej i Katastrof w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie. Otwarcie placówki, której budowa jest współfinansowana ze środków unijnych, zaplanowano na koniec 2012 roku.
Po zakończeniu tegorocznego kontraktowania ratownictwa medycznego do NFZ wpłynęło 18 odwołań. Jedno z nich złożyło pogotowie NZOZ Nowego Szpitala Powiatu Odrzańskiego w Krośnie Odrzańskim (Lubuskie). Jego pracownicy w piątek (9 września) protestowali w Warszawie. Pracownicy innych pogotowi organizowali wcześniej protesty w regionach. Czy komisje konkursowe mogą się mylić?
Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji do końca tego roku mają powstać centra powiadamiania ratunkowego. Od tego czasu numery alarmowe 999, 998, 997 i 112 będą odbierane właśnie w centrach. Jednak nie wiadomo czy system będzie działał prawidłowo, skoro do tej pory nie radzimy sobie nawet z numerem 112.
Poziom finansowania działalności centrów urazowych nie gwarantuje, aby mogły sobie poradzić - przestrzegają specjaliści. 12 sierpnia br. resort zdrowia poinformował, iż każde z 14 planowanych centrów gotowe jest do przyjmowania pacjentów. Tymczasem masowo przywożone są tam również osoby z lżejszymi urazami, choć założenia były inne. Świetna idea w zderzeniu z rzeczywistością nieco wyblakła.
Jednostkę WOPR w Gdańsku władze Pomorskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego uznały za działającą nielegalnie i podjęły uchwałę w sprawie jej zawieszenia. Prezydent Gdańska, jako organ nadzorujący działalność stowarzyszeń, wniósł do sądu o unieważnienie tej uchwały, a sąd podzielił jego zdanie.
Fundusz domaga się zmian w zasadach kontraktowania ratownictwa medycznego. Chce by to wojewodowie decydowali, kto w danym województwie będzie posiadał umowę na te usługi. Prezes NFZ wystąpił w tej sprawie do ministrów: zdrowia oraz spraw wewnętrznych i administracji.
Od piątku (1 lipca) w województwie śląskim, podobnie jak w innych regionach, ma działać nowy system organizacyjny Państwowego Ratownictwa Medycznego. Będzie mniej rejonów operacyjnych i dyspozytorni medycznych, ale liczba zespołów ratownictwa medycznego pozostanie bez zmian. Według zapewnień wojewody śląskiego system ma być bardziej mobilny i nowoczesny - nastawiony na potrzeby pacjenta.
zobacz inne>
zobacz inne >