Zapotrzebowanie na usługi hospicyjne rośnie. Tymczasem są takie miejsca w Polsce, gdzie fachowej opieki paliatywnej brakuje.
Jak podaje w jednej ze swoich publikacji prof. Jerzy Łuczak z Katedry i Kliniki Medycyny Paliatywnej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, z opieki paliatywno-hospicyjnej korzysta co prawda ok. 90 tys. chorych, przede wszystkim z zaawansowaną chorobą nowotworową, ale wymaga jej ok. 200 tys. chorych rocznie!
Pacjentowi choremu terminalnie, medycyna wiele nie pomoże. Zostaje mu tylko opieka hospicyjno-paliatywna, domowa lub stacjonarna, gdzie wykwalifikowany personel zajmie się pielęgnacją chorego, złagodzi cierpienia, zadba o leczenie innych objawów, świadczenia pielęgniarskie, rehabilitację. Ludzi chorych, wymagających opieki paliatywnej będzie przybywać, bo społeczeństwo jest coraz starsze...
Za mało hospicjów
Braki w dziedzinie opieki hospicyjnej potwierdzają dane prof. de Walden-Gałuszko, b. konsultant krajowej w dziedzinie medycyny paliatywnej. Profesor poodaje, że w Polsce funkcjonują:
• 154 poradnie medycyny paliatywnej (w tym 53 niepubliczne),
• 284 hospicja domowe (w tym 121 niepublicznych),
• 76 oddziałów medycyny paliatywnej w szpitalach,,
• ok. 70 hospicja stacjonarne (w tym 34 niepubliczne),
• 42 zespoły opieki domowej dla dzieci.
Piotr Kławsiuć, rzecznik prasowy Fundacji Hospicyjnej, która jest organizatorem corocznej kampanii „Hospicjum to też Życie” twierdzi, że sytuacja jest bardzo różna w poszczególnych regionach.
– Są powiaty, gminy, w których nie ma w ogóle hospicjum ani stacjonarnego, ani domowego.
Zapotrzebowanie na te usługi jest przy tym duże. Tymczasem białych plam na mapie jest wiele. Są województwa, gdzie nie ma hospicjów stacjonarnych, jak np. w Świętokrzyskiem. Tam funkcjonuje jedynie szpitalny oddział opieki paliatywnej. Podobnie jest w Łodzi, gdzie są tylko hospicja domowe. A przecież stacjonarne hospicja potrzebne są tam, gdzie nie sprawdza się opieka domowa.
Na kłopoty sponsor i kwesta
Funkcjonujące hospicja i to zarówno te stacjonarne, jak i domowe, choć jest ich za mało jak na rosnące niestety potrzeby, borykają się z problemami finansowymi.
– Z badań, które przeprowadziliśmy w 93 hospicjach wynika, że kontrakty z NFZ zaspokajają w dwóch trzecich potrzeby tych placówek – informuje Piotr Kławsiuć.
Czytaj więcej: opieka paliatywna | hospicjum | Fundacja Hospicyjna | Krystyna de Walden-Gałuszko
Świdnica: prowizje zróżnicowały zarobki i poróżniły personel