– Kiedy zaczną obowiązywać unijne standardy, będzie to oznaczało, że na obecnej powierzchni będziemy mogli pomieścić nie 25, lecz 8 łóżek – mówi Tadeusz Beszta-Borowski, kierownik Hospicjum Dom Opatrzności Bożej w Białymstoku.
To jedyne stacjonarne hospicjum w tym 300-tysięcznym mieście jest rozbudowywane dzięki ludziom dobrej woli, akcjom charytatywnym, darczyńcom.
Za mało personelu
Hospicja borykają się nie tylko z problemami finansowymi.
– Nie lada problemem jest pozyskanie specjalistów w dziedzinie medycyny paliatywnej, których jest mało. Każde hospicjum musi jednak takiego specjalistę zatrudniać – przypomina rzecznik prasowy Fundacji Hospicyjnej.
Potwierdzają to sprawozdania konsultantów wojewódzkich wd. medycyny paliatywnej, zamieszczane na stronie internetowej konsultanta krajowego.
Dr Anna Orońska, konsultant medycyny paliatywnej w województwie dolnośląskim jako najważniejszy problem podaje zmniejszającą się liczbę chętnych do pracy w opiece paliatywnej. Braki zwłaszcza pielęgniarek. Coraz częściej odchodzą z tej pracy też i lekarze.
Na podobny problem zwraca również uwagę konsultant wojewódzki w Warmińsko-Mazurskiem Wiesława Pokrowska. Również zaznacza, że w opiece stacjonarnej zatrudnienie jest niewystarczające i musi być wspomagane przez opiekunki medyczne. Jako powody tej sytuacji podaje w przypadku lekarzy, duże obciążenie i szybkie wypalenie zawodowe oraz niezadawalające wynagrodzenie.
Tymczasem... Przypomnijmy: zapotrzebowanie na usługi hospicyjne rośnie. Tymczasem są takie miejsca w Polsce, gdzie fachowej opieki paliatywnej brakuje. Jak podaje w jednej ze swoich publikacji prof. Jerzy Łuczak z Katedry i Kliniki Medycyny Paliatywnej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, z opieki paliatywno-hospicyjnej korzysta co prawda ok. 90 tys. chorych, przede wszystkim z zaawansowaną chorobą nowotworową, ale wymaga jej ok. 200 tys. chorych rocznie!
Czytaj więcej: opieka paliatywna | hospicjum | Fundacja Hospicyjna | Krystyna de Walden-Gałuszko
Ruszyła ogólnopolska kampania "Prostata na lata"