Czy lekarz to nadal wrażliwy na troski innych człowiek, z determinacją ratujący zdrowie i życie pacjenta, czy mały trybik w machinie produkującej świadczenia napędzanej zyskiem?
Czy pacjent to w dalszym ciągu osoba, której obaw, potrzeb i problemów nie można zlekceważyć? A może anonimowy konsument świadczeń z numerem identyfikacyjnym za pośrednictwem którego przekazywane są środki na działalność szpitala czy przychodni?
Na takie m.in. pytania będą chcieli znaleźć odpowiedzi uczestnicy X Kongresu Medycyny Rodzinnej w Łodzi (10-13 czerwca). Spotkanie pod hasłem: „Medycyna rodzinna - opieka czy fabryka?“ odbędzie się w łódzkiej Manufakturze.
W czasie Kongresu organizatorzy chcą zwrócić uwagę między innymi na profilaktykę pierwotną układu krążenia.Mowa będzie o interwencjach w zakresie stylu życia oraz o substancjach psychoaktywnych.
Lekarze rodzinni będą mieli też okazję zapoznać się z zaleceniami i rzeczywistością w badaniach onkologicznych, poznać stan aktualny i perspektywy wczesnego wykrywania nowotworów u dzieci, dowiedzieć się, jak wcześnie wykryć POChP i w jaki sposób można zmienić jego przebieg.
Prof. dr hab. med. Witold Lukas, konsultant krajowy w dziedzinie medycyny rodzinnej odpowie na pytanie, czy lekarz rodzinny może wpłynąć na modyfikację stylu życia dzieci i młodzieży w warunkach podstawowej opieki zdrowotnej.
O młodzieży będzie również mowa w trakcie wystąpień poświęconych jadłowstrętowi i bulimii oraz nowym możliwościom profilaktyki chorób pneumokokowych.
Uczestnicy Kongresu zajmą się również problemem hiperlipidemii i jej leczenia, boreliozy, geriatrii i granic interwencji medycznej. Podczas warsztatów dowiedzą się, jak unikać nietrafionej diagnostyki i zapobiegać stresowi.
PharmaExpert: rynek apteczny w lutym wraca do normy