Jean-Paul Ortonne: choroby współwystępujące to duże wyzwanie
- Medscape/luszczyca.org.pl
- 28-03-2011 06:39
We Francji zasada, w odniesieniu do założeń francuskiej administracji zarządzającej lekami, według której dermatologom nie wolno leczyć pacjentów metodami biologicznymi, dopóki nie zastosują oni w pierwszej kolejności klasycznych metod leczenia - mówi w rozmowie z serwisem Medscape Jean-Paul Ortonne, przewodniczący Nice University Medical School we Francji, znany w świecie ekspert z zakresu łuszczycy.
Medscape: – Badania przeprowadzone w USA wykazały, ze łuszczyca jest nieuleczalna. A na przykład z ostatnich badań wynika, że 40% pacjentów z łuszczycą jest leczonych metodą powierzchniową. Czy takie „niedoleczanie” łuszczycy jest też problemem w całej Europie, czy szczególnie we Francji?Prof. Ortonne: – Myślę, że sytuacja jest nawet bardziej poważna niż w USA. Większość pacjentów we Francji jest leczona metodami miejscowymi. Wielu dermatologów zaczyna, a potem kontynuuje leczenie pacjentów z łuszczycą właśnie w ten sposób.
– To interesujące, ponieważ przyjmuje się, ze jedną z przyczyn „niedoleczania” w USA jest problem związany ze zwrotem kosztów z ubezpieczenia zdrowotnego. Wy macie we Francji inny model leczenia. Wydaje się, że nie stawicie czoła wyzwaniu, by leczenie nie było tylko miejscowe.– To proste. Większość dermatologów boi się stosować systematycznego leczenia, nie tylko biologicznego, ale też klasycznych metod leczenia łuszczycy. Poza tym jest we Francji zasada, w odniesieniu do założeń francuskiej administracji zarządzającej lekami, według której dermatologom nie wolno leczyć pacjentów metodami biologicznymi, dopóki nie zastosują oni w pierwszej kolejności klasycznych metod leczenia.
Ponadto „gabinetowi” dermatolodzy nie mogą bezpośrednio stosować leczenia biologicznego. Pacjenci mogą otrzymać je jedynie w szpitalu.
– Ostatnio napisał pan o relacjach pomiędzy chronicznymi zapaleniami a łuszczycą. Czy mógłby pan omówić związek między łuszczycą i chorobami dodatkowymi, współistniejącymi, takimi jak na przykład schorzenia sercowo-naczyniowe?– We Francji mamy mniej tego typu przypadków chorób współwystępujących, niż w USA, ponieważ u nas jest mniejszy problem z otyłością. Ale z drugiej strony mamy problem z uzależnieniem od palenia i alkoholu. Współwystępujące z łuszczycą choroby sercowo-naczyniowe stanowią poważny problem, podobnie jak hiperlipidemia. Poważnym problemem są też depresja i stres.
Niektórzy pacjenci z łuszczycą mają przewagę takich patologii, jak np. cukrzyca, nadciśnienie, otyłość i hiperlipidemia. Te dodatkowe choroby komplikują leczenie łuszczycy. Wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi, jeśli chodzi o związek między łuszczycą a współistniejącymi z nią chorobami. To będzie wyzwanie na kilka następnych lat. Interesujące będzie też dowiedzieć się, czy nowe biologiczne metody leczenia łuszczycy dadzą też pozytywne wyniki, jeśli chodzi o choroby współwystępujące.
Ważne jest, aby dermatolodzy szukali tych towarzyszących schorzeń u pacjentów chorych na łuszczycę.
Więcej: http://luszczyca.org.pl
Czytaj więcej:
informacje łuszczyca