Od wtorku (3 listopada) Szpital Miejski w Piekarach Śląskich pracuje w trybie ostrego dyżuru, wykonując tylko procedury związane z ratowaniem w przypadku zagrożenia życia. Jego załoga rozpoczęła bezterminowy strajk, domagając się podwyżek płac i rezygnacji z projektu przekształcenia placówki.
Strajkujący pracownicy szpitala miejskiego w Piekarach Śląskich nie mogą liczyć na podwyżki. Kilkadziesiąt pielęgniarek i lekarzy rozpoczęło dziś okupację pomieszczeń, zajmowanych przez dyrekcję. Domagają się przede wszystkim wzrostu płac.
Od wtorku (3 listopada) Szpital Miejski w Piekarach Śląskich pracuje w trybie ostrego dyżuru. Jego załoga rozpoczęła bezterminowy strajk, domagając się podwyżek płac i rezygnacji z projektu przekształcenia placówki. Dyrekcja szpitala wskazuje, że pieniędzy nie ma i oczekuje na decyzje władz miasta odnośnie protestu.
Strajk, to kolejny etap sporu między załogą a nowym dyrektorem Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Rybniku. Pracownicy zarzucają mu, że nie realizuje porozumienia płacowego, zawartego w 2007 r. przez poprzedniego dyrektora oraz niewłaściwie zarządza szpitalem, narażając placówkę na straty.
zobacz inne>
zobacz inne >