Dostosowanie szpitali do unijnych standardów technicznych i sanitarnych pociąga ogromne koszty. Znalezienie funduszy spoczywa na samych lecznicach i ich organach założycielskich. Urząd Marszałkowski w Opolu zrobił swego czasu symulację, z której wynika, że musiałby zainwestować jeszcze 220 mln zł na dostosowanie lecznic.
Zamojski Szpital Niepubliczny dostanie dofinansowanie na dostosowanie pomieszczeń placówki i wyposażenia jej zgodnie z unijnymi standardami.
W mediach szpitalami polowymi określa się u nas nawet namioty z ratownikami i podstawowym wyposażeniem. Rzeczywistość wygląda nieco inaczej... - W Polsce nie ma prawdziwego szpitala polowego, z pełną infrastrukturą, spełniającego wszystkie standardy unijne - twierdzi Paweł Siennicki, lekarz miasta z Biura Polityki Zdrowotnej Urzędu m. st. Warszawy. Czy ma rację?
Domaganie się przez lekarzy wolnego za pracę ponad unijne limity nie jest dobrym rozwiązaniem. Tak orzekł Sąd Najwyższy. Właściwą drogą dochodzenia przez nich roszczeń jest domaganie się od szpitali zadośćuczynienia finansowego.
Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia do końca 2012 roku szpitale muszą dostosować swoje budynki do unijnych standardów technicznych i sanitarnych. Ogromne koszty spoczywają na samych lecznicach i ich organach założycielskich, których nie stać na tak potężne inwestycje. - To nierealne - ocenia Marek Gos, odpowiedzialny za ochronę zdrowia członek zarządu województwa świętokrzyskiego.
zobacz inne>
zobacz inne >