W piątek (8 kwietnia) wchodzą w życie nowe standardy Ministerstwa Zdrowia dotyczące opieki nad kobietami ciężarnymi. Określają m.in. to, że kobieta ma prawo wyboru osoby sprawującej nad nią opiekę medyczną i miejsca porodu - poza szpitalem, np. w domu. Za taki poród jednak wciąż trzeba płacić z własnej kieszeni.
Węgierka Anna Ternovszky chciała urodzić dziecko w domu, a nie w szpitalu. W skardze do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu zarzuciła, że niejasne przepisy regulujące porody domowe skutecznie odstręczały personel medyczny od udzielania pomocy takim osobom.
Termin z jakim świadczenie prowadzenia porodu fizjologicznego w warunkach pozaszpitalnych zostanie umieszczone w koszyku świadczeń gwarantowanych nie musi być kompatybilny z terminem wejścia w życie rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie standardów postępowania oraz procedur medycznych przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych z zakresu opieki okołoporodowej - przekazał portalowi rynekzdrowia.pl Piotr Olechno, rzecznik Ministerstwa Zdrowia.
W kwietniu przyszłego roku wejdzie w życie rozporządzenie ministra zdrowia, które daje kobietom prawo wyboru miejsca porodu.
Liczba porodów domowych w Polsce stale rośnie. Może być ich jeszcze więcej, ponieważ Narodowy Fundusz Zdrowia planuje refundować rodzenie pozaszpitalne. Po boomie lat 90. domowe porody znowu stają się modne.
Porody domowe wracają do łask. Dzieje się tak nie tylko m.in. w krajach Europy Zachodniej. Ów trend dociera również do Polski. Od przyszłego roku w naszym kraju będzie można już zupełnie oficjalnie rodzić w domu, gdyż wejdą w życie stosowne przepisy.
Za pół roku wejdą w życie opracowane przez Ministerstwo Zdrowia standardy okołoporodowe, które określają m.in. warunki porodów domowych. Koszty w tym wypadku powinien pokryć NFZ.
Projekt rozporządzenia o standardach okołoporodowych daje kobiecie, m.in. prawo wyboru miejsca porodu. Koszty w każdym przypadku pokryje NFZ.
Stowarzyszenie Niezależna Inicjatywa Rodziców i Położnych "Dobrze urodzeni" wyliczyło, że w ubiegłym roku odbyło się w domu 129 porodów, a rok wcześniej - 103.
Z wypowiedzi minister zdrowia Ewy Kopacz wynika, że chciałaby, aby porody domowe były finansowe przez NFZ. Ani w ministerstwie, ani w NFZ nikt na razie nie wie, kiedy to może nastąpić.
zobacz inne>
zobacz inne >