Pielęgniarki z NZOZ Namysłowskiego Centrum Zdrowia żądają podwyżek. Dyrekcja jest w trakcie rozwiązywania sporu zbiorowego. Prezes spółki prowadzącej szpital Piotr Rogalski przyznaje, że rozmowy są trudne, ale istnieje szansa na porozumienie.
Dyrekcja Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach podwyższy płace 74 pielęgniarkom, które kształcą się podyplomowo. Pielęgniarki z ukończonymi studiami podyplomowymi dostaną miesięcznie dodatkowo po 100 zł.
Pielęgniarki z Regionalnego Specjalistycznego Szpitala ''Latawiec" w Świdnicy od kilku dni pozostają w sporze zbiorowym z dyrekcją lecznicy: żądają wzrostu płac o 40 proc. Zapewniają jednocześnie, że nie planują odejścia od łóżek pacjentów.
W Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Łukowie pielęgniarki zrzeszone w Ogólnopolskim Związku Zawodowym Pielęgniarek i Położnych negocjują podwyżki z nowym dyrektorem szpitala.
Podwyżki dla pielęgniarek i położnych zapisane w ramach nowelizacji ustawy o ZOZ-ach skłóciły środowisko medyczne. I niepotrzebnie, wiele wskazuje bowiem na to, że środki na ten cel mogą się w ogóle nie znaleźć.
Za niezgodne z konstytucją uznali dyrektorzy szpitali porozumienie gwarantujące pielęgniarkom i położnym podwyżki.
W szpitalach w całym województwie trwają kontrole Państwowej Inspekcji Pracy. To efekt skargi, jaką kilka miesięcy temu do inspekcji złożyły pielęgniarki z Lubelszczyzny.
Dyrektor szpitala w Żurawicy (Podkarpackie) zwrócił się do Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia o unieważnienie porozumienia z 30 czerwca między minister zdrowia a Związkiem Zawodowym Pielęgniarek i Położnych.
Trzy czwarte kwoty, jaką szpitale dostaną na podwyżki, mają być przeznaczone dla pielęgniarek i położnych.
Pielęgniarki i położne mogą liczyć na podwyżki wynagrodzeń, będą miały też zagwarantowane limity pacjentów
zobacz inne>
zobacz inne >