Sejm pracuje właśnie nad projektem nowelizacji ustawy refundacyjnej, którego głównym założeniem jest uchylenie zapisów przewidujących kary dla lekarzy, którzy niewłaściwie wypisują recepty. Projekt jednak nadal nakłada na lekarzy i placówki medyczne obowiązek weryfikacji ubezpieczenia pacjenta.
Ministerstwo Zdrowia wydało 21 października komunikat w sprawie interpretacji art. 48 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego i wyrobów medycznych. Chodzi o obowiązek weryfikacji przez lekarza uprawnień pacjenta.
Leczenie pacjentów bezdomnych, pod wpływem alkoholu lub tych, którzy świadomie nie opłacają ubezpieczenia zdrowotnego jest kosztowne. Jednak ani NFZ, ani Ministerstwo Zdrowia nie zapłacą szpitalom za świadczenia udzielane pacjentom bez ubezpieczenia i ustalonej tożsamości. To lekarz musi ustalić czy pacjent opłaca składki, jeśli nie - zaczyna się zawiła procedura.
Chodzi o leki z dobrym jeszcze terminem ważności, które są poddawane utylizacji. Od lat osiemdziesiątych sukcesywnie malała w Polsce liczba tzw. Aptek Darów, w których za darmo lub za symboliczną opłatą najubożsi mogli otrzymać takie specyfiki. Pochodziły one najczęściej z zagranicy, choć nie tylko.
Świadczeniodawca ma obowiązek udzielenia pomocy każdemu, kto potrzebuje jej ze względu na zagrożenie zdrowia lub życia. Jednak ani NFZ ani MZ nie chcą płacić za świadczenia udzielane pacjentom bez ubezpieczenia i ustalonej tożsamości.
150 tys. zł z odsetkami za leczenie nieubezpieczonych pacjentów ma zwrócić Ministerstwo Zdrowia Wojewódzkiemu Podkarpackiemu Szpitalowi Psychiatrycznemu w Żurawicy. Tak zdecydował Sąd Apelacyjny w Rzeszowie.
Sąd Okręgowy w Warszawie zadecydował, że Ministerstwo Zdrowia ma zwrócić Wojewódzkiemu Podkarpackiemu Szpitalowi Psychiatrycznemu w Żurawicy 307 tys. zł za leczenie pacjentów bez ubezpieczenia w 2007 r.
Teraz nawet emeryci i inwalidzi wojenni dowiadują się, że nie należy się im bezpłatne leczenie - informuje Gazeta Wyborcza.
zobacz inne>
zobacz inne >