Sędziwi, schorowani i niesamodzielni członkowie rodzin są "podrzucani" do szpitali na Święta. Problem nie jest nowy, ale ciągle nierozwiązany.
Badania opublikowane w Science, dowodzące, iż społeczeństwa "starzeją się zdrowiej", nie wywołały w Polsce szerszej dyskusji. Dziwne, bo skoro stan zdrowia seniorów poprawia się, zatem - być może - mniej środków można przeznaczać na ich leczenie. Taka teza postawiona w poważnym periodyku powinna zainteresować decydentów kształtujących politykę zdrowotną. Nie tylko w Polsce.
W okresie świąteczno-noworocznym w szpitalach przybywa tzw. pacjentów hotelowych. Są to zazwyczaj osoby starsze, zniedołężniałe, z różnymi dolegliwościami. Pozostają na garnuszku NFZ, gdyż ich obecność w domu przeszkadza rodzinom w zimowym wypoczynku.
Co miesiąc około 15 tys. starszych osób w USA umiera z powodu błędów popełnionych przez pracowników służby zdrowia lub zakażeń nabytych podczas pobytu w szpitalu - wynika z raportu przygotowanego na zlecenie amerykańskiego departamentu zdrowia.
Na długość życia człowieka wpływa nie tylko to, ile je i jak dużo się rusza. Ważne, czy jest towarzyski, nie chrapie, a nawet czy używa Internetu. Kolejne badania naukowe odkrywają nowe tajemnice długowieczności. Niektóre są zaskakujące, inne banalne. Na jedne mamy wpływ, inne są poza naszym zasięgiem.
Dla większości ludzi dorosłość to najszczęśliwszy etap życia i to mimo zmartwień, jakich przysparzają problemy zdrowotne czy zmiany pozycji społecznej - podało BBC na swojej stronie internetowej, powołując się na wyniki przeprowadzonych ostatnio badań.
Ludzie w średnim wieku, którzy palą papierosy, mają nadciśnienie lub cukrzycę, są znacznie bardziej narażeni na demencję w późniejszym życiu - wynika z badań opublikowanych w Journal of Neurology, Neurosurgery and Psychiatry.
zobacz inne>
zobacz inne >