Najnowsza nowelizacja ustawy o działalności leczniczej wprowadziła taki zamęt, że nawet specjaliści mają kłopoty z interpretacją przepisów, a wyjaśnienia Ministerstwa Zdrowia trafiają w próżnię lub budzą kolejne wątpliwości. Tym razem chodzi o art. 24 ust. 1 pkt 12 w brzmieniu proponowanym w ustawie o zmianie ustawy o działalności leczniczej. Ministerstwo Zdrowia dementuje prasowe informacje, z których wynikało, że po wyczerpaniu przez szpital kontraktu z NFZ lecznice mogłyby przyjmować życzących sobie tego pacjentów za odpłatnością.
Wymagania opłaty za udzielone świadczenie jest bezprawne. Pacjent ma prawo donieść dowód ubezpieczenia w ciągu siedmiu dni od wizyty - mówi Krystyna Kozłowska, rzecznik praw pacjenta.
Szpital może obciążyć rodziców kosztami leczenia dziecka, jeżeli żaden z opiekunów nie przedstawi dowodu ubezpieczenia zdrowotnego.
Dzieci do 18. roku życia oraz kobiety w ciąży i połogu mają prawo do bezpłatnego leczenia, nawet jeśli nie są ubezpieczeni. Mimo jasnych przepisów, niektóre szpitale żądają zapłaty za udzieloną pomoc medyczną.
Choć wszyscy ubezpieczeni w NFZ mają prawo do korzystania z bezpłatnych świadczeń zdrowotnych, nie oznacza to, że nie ma sytuacji, w których trzeba jednak sięgnąć do własnego portfela.
Wprowadzenie odpłatności za usługi medyczne w krajach afrykańskich, doprowadziło do większej katastrofy i ograniczenia dostępu do opieki zdrowotnej - uważa Jakub Bożek, na łamach "Krytyki Politycznej".
Czy Polacy czują się zdrowi, jaki mają dostęp do służby zdrowia i ile płacą za leczenie w poszczególnych województwach?
zobacz inne>
zobacz inne >