Po tym jak NFZ ogłosił, że nie ma pieniędzy na nadwykonania, lecznice stanęły przed wyborem: przyjmować pacjentów i brnąć w długi, czy ograniczyć przyjęcia. Toruńskie lecznice wybrały tak jak wiele innych w kraju. Przyjmują tylko pilne przypadki, przekładając planowe zabiegi na przyszły rok. Pojawił się też pomysł, by do finansowej odpowiedzialności pociągnąć ordynatorów.
Lekarze zatrudnieni na kontraktach w Szpitalu Uniwersyteckim nr 1 im. Jurasza w Bydgoszczy będą mniej zarabiać, a ordynatorzy zapłacą za nadwykonania z własnej kieszeni.
zobacz inne>
zobacz inne >