Medyczne przygotowanie do podróży, zwłaszcza w tropiki - w tym odpowiednie szczepienia, profilaktyka przeciwmalaryczna i skompletowanie apteczki - jest czymś w rodzaju pasów bezpieczeństwa chroniących zdrowie i życie w razie wypadku - podkreślali eksperci podczas czwartkowej (19 kwietnia) konferencji prasowej.
Międzywydziałowy Instytut Medycyny Morskiej i Tropikalnej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego stworzył projekt Certyfikowanych Centrów Medycyny Podróży, których celem jest organizowanie szkoleń dla lekarzy. Tą drogą mają poszerzać wiedzę na temat chorób tropikalnych, na jakie zapadają nasi rodacy powracający z egzotycznych wojaży.
Pracujący w Centrach Medycyny Podróży lekarze są odpowiednio szkoleni, by potem udzielać kompletnych, aktualnych informacji na temat sytuacji epidemiologicznej w danym kraju.
Neisseria meningitidis, zwana dwoinką zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych lub meningokokiem, jest Gram(-) bakterią otoczkową, wyizolowaną po raz pierwszy z płynu mózgowo-rdzeniowego ponad 100 lat temu. Obecnie, na podstawie różnic antygenowych, wiążących się z odmienną budową i składem otoczki bakteryjnej, wyróżnia się kilkanaście grup serologicznych meningokoków.
Ponad połowa osób, które wyjeżdżają do krajów tropikalnych lub rozwijających się, odczuwa związane z tym dolegliwości zdrowotne.
Wojewódzki Szpital Zakaźny zmodernizował Poradnię Chorób Zakaźnych i Pasożytniczych m.in. podwajając liczbę gabinetów oraz stawiając na internetową rejestrację.
Lek opracowany przez naukowców z Wielkiej Brytanii i Kanady daje nadzieję na skuteczniejsze i bezpieczniejsze leczenie śpiączki afrykańskiej.
Dzięki Certyfikowanym Centrom Medycyny Podróży, z zagranicznych wojaży przywieziemy tylko zdjęcia, a nie biegunkę, malarię czy gorączkę krwotoczną.
Chciał być chirurgiem. Został jednak parazytologiem, tropikalistą. Jest nestorem tych dziedzin w naszym kraju. Kimś w rodzaju guru. Na swoim koncie ma kilkaset prac i publikacji. Ekspert Światowej Organizacji Zdrowia ds. chorób tropikalnych...
zobacz inne>
zobacz inne >