Poradnie specjalistyczne z Wielkopolski czekają na rozstrzygnięcie drugiego konkursu, który w styczniu ogłosił Wielkopolski Oddział Wojewódzki NFZ.
W Częstochowie przez następne dwa lata będą kłopoty z operacjami w ramach tzw. chirurgii jednego dnia - usuwaniem woreczków żółciowych, zaćmy, żylaków... W zakresie chirurgii ogólnej do końca stycznia kontrakt na nią ma w Częstochowie sześć placówek. Od 1 lutego do końca 2014 roku będą miały już tylko dwie.
W 52 placówkach w regionie prowadzona będzie w tym roku chirurgia jednego dnia. Jednostek takich było więcej, ale NFZ odrzucił aż 22 oferty - opisuje "Gazeta Pomorska".
Niemal wszystkie szpitale w województwie kujawsko-pomorskim uzgodniły warunki kontraktów na 2012 rok z NFZ. Większość placówek finalizowała negocjacje dopiero w styczniu, bo nie akceptowała warunków proponowanych przez Fundusz.
Szpitalny Oddział Ratunkowy w NZOZ Szpitalu im. Dąbrowskiego w Puszczykowie, do którego trafiają pacjenci często transportowani drogą lotniczą z obrażeniami wielonarządowymi, przynosi straty. NFZ jednak nie zwiększył propozycji kontraktu dla lecznicy.
NFZ w Łodzi rozstrzygnął konkurs na ginekologię i położnictwo, podpisując umowy na kolejne trzy lata z czterema szpitalami. Z mapy oddziałów ginekologiczno-położniczych zniknął jednak Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Kopernika.
Przychodnia rehabilitacyjna przy ul. Sojczyńskiego nie uzyskała kontraktu i grozi jej likwidacja. W obronie lecznicy rodziny chorych dzieci złożyły w Łódzkim Oddziale Wojewódzkim NFZ pismo podpisane przez ponad sto osób.
W konkursowych rozstrzygnięciach kontraktowych w zakresie ambulatoryjnej opieki specjalistycznej realizowanych przez NFZ wiele kontrowersji wzbudza pojawienie się dużej liczby nowych świadczeniodawców, najczęściej prywatnych. Jednocześnie rośnie fala sprzeciwu lecznic, które zostały "na lodzie" oraz pacjentów, którzy dotychczas korzystali z ich opieki.
Odwołania od wyników konkursu złożyło już w Łódzkim Oddziale Wojewódzkim NFZ ponad 700 placówek medycznych. Dyrektorzy miejskich poradni, którzy uzyskali znacznie mniej kontraktów na usługi medyczne, interweniują, gdzie się da, gdyż ich placówkom grozi likwidacja.
Pracownicy służby zdrowia wzięli udział w środowej (11 stycznia) sesji rady miasta. Przyszli oby wyrazić swój sprzeciw wobec sposobu kontraktowania świadczeń zdrowotnych. Na sali zabrakło jednak szefa NFZ, Wojciecha Bieńkiewicza - pomimo, że został zaproszony.
zobacz inne>
zobacz inne >