Każdy osadzony w więzieniu lub areszcie śledczym, pod względem opieki medycznej, jest zdecydowanie bardziej uprzywilejowany od przeciętnego Kowalskiego, który opłaca lub opłacał przez całe dorosłe życie składki zdrowotne. Na wizytę w poradni kardiologicznej przysłowiowy Kowalski musi czekać w kolejce kilka miesięcy, osadzony - zaledwie kilkanaście dni.
Polscy pacjenci najdłużej czekają na wszczepienie endoprotezy stawu biodrowego i zabieg leczenia zaćmy. W Ambulatoryjnej Opiece Specjalistycznej najdłużej trwa oczekiwanie na konsultacje kardiologiczne.
Rzecznik Praw Pacjenta zwraca uwagę na problem rosnących kolejek do specjalistów. Dzieje się tak m.in.na skutek częstego odsyłania przewlekle chorych z POZ do poradni specjalistycznych. Lekarze podkreślają, że stosują się ściśle do Ogólnych Warunków Umów (OWU) i zaznaczają, że NFZ bardzo restrykcyjnie traktuje te przepisy.
Lekarze podstawowej opieki zdrowotnej w obawie przed karaniem ich za brak dokumentacji poświadczającej uprawnienia przewlekle chorych pacjentów do leków refundowanych, nagminnie odsyłają swoich podopiecznych po zaświadczenia do specjalistów.
Lekarze podstawowej opieki zdrowotnej nauczeni doświadczeniem, że na zimne lepiej dmuchać, rozważają czy ściśle trzymać się przepisów, które do tej pory stosowali sporadycznie. Jeśli literalnie rozumieć prawo, to lekarze rodzinni przynajmniej raz w roku powinni odesłać przewlekle chorego pacjenta na konsultację do właściwego specjalisty, po to tylko, by mieć w dokumentacji medycznej stosowny papier.
Od momentu wejścia w życie nowej ustawy refundacyjnej lekarze rodzinni muszą udowadniać, że ich pacjenci mają prawo do refundowanych leków w związku z dolegliwościami chorób przewlekłych. Do tego potrzebne jest zaświadczenie od specjalisty.
W Przychodni Specjalistycznej 7. Szpitala Marynarki Wojennej w Gdańsku ustawiają się wielogodzinne kolejki pacjentów, chcących zapisać się na wizytę u specjalisty w 2012 r.
NFZ ocenia, że weryfikacja po numerze PESEL pacjentów czekających na wizytę do specjalisty, skróci kolejki do poradni. Innego zdania są lekarze.
Mimo wystarczającej liczby lekarzy oraz możliwości sprzętowych i lokalowych, Zespół Przychodni Specjalistycznych w Tarnowie nie przyjmuje wszystkich zgłaszających się do poradni. Powodem są zbyt niskie limity przyznane przez NFZ.
Kilka miesięcy trzeba czekać na wizytę u niektórych specjalistów w woj. mazowieckim, między innymi do endokrynologa, okulisty czy kardiologa.
zobacz inne>
zobacz inne >