Będą dłuższe kolejki do poradni specjalistycznych, bo lekarze rodzinni przynajmniej raz w roku będą musieli kierować pacjentów na wizyty kontrolne. Bez tego, wypisując chorym kontynuacje leków, narażają się na kary finansowe.
W Warszawie na wizytę u alergologa dziecięcego trzeba czekać nawet rok. Fundusz radzi, by szukać lekarzy w mniejszych ośrodkach.
Mimo, że Wojewódzki Szpital Zespolony im. J. Śniadeckiego ma wszystko by reaktywować poradnię kardiologiczną i zmniejszyć gigantyczne kolejki do specjalistów taka nie powstanie - bo takie są przepisy.
Według NFZ, w województwie śląskim, w kolejce do endokrynologa czeka się od kilkunastu dni do kilkunastu miesięcy. Według pacjentów są poradnie, które nowych chorych nie zapisują wcale, mimo że zgodnie z informacją płatnika mają miejsca.
Z informacji z Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ wynika, że szpitale w Radomiu w 2012 r. będą mogły wykonać tyle samo świadczeń, co w br.
Terminy wizyt u specjalistów, szczególnie endokrynologów, sięgają końca 2012 r. W wielu lecznicach pacjenci słyszą, że zapisami trzeba czekać do podpisania kontraktów.
Od kilku miesięcy rodzice pacjentów Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie mogą korzystać z e-rejestracji. Nie muszą dzwonić ani przychodzić do poradni, aby umówić dziecko na wizytę. Co miesiąc korzysta jednak z tego udogodnienia nie więcej niż 30 osób.
Rodzice małych pacjentów zgłaszają, że w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Lublinie nie sposób zapisać się w terminie do końca br. na wizytę w poradniach specjalistycznych. Lubelski Oddział Wojewódzki NFZ zaprzecza.
Na wizytę u specjalistów trzeba czekać pół roku. Dyrektorzy placówek podkreślają - na tyle pozwalają kontrakty z NFZ.
Poradnia Endokrynologiczna Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 3 im. dr Seweryna Sterlinga w Łodzi przyjmuje dwa razy więcej pacjentów, niż to przewiduje kontrakt z NFZ. Dostać się do specjalisty jest bardzo trudno - informuje portal tvp.pl.
zobacz inne>
zobacz inne >