Policjanci z podłódzkich Pabianic zatrzymali w środę (30 września) 52-letnią lekarkę, podejrzaną o wystawianie za łapówki fikcyjnych zwolnień lekarskich i zaświadczeń o zdolności do pracy. Zatrzymano także 10 osób, podejrzanych o wręczanie jej łapówek za "lewe" zwolnienia.
Lekarza, który za pieniądze wystawiał zwolnienia chorobowe oraz jego wspólnika zatrzymali policjanci w Szczecinie - poinformował we wtorek Przemysław Kimon z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie.
Pacjenta, który uległ ciężkiemu wypadkowi, lekarz orzecznik ZUS uznał za zdrowego. Chory miał do wyboru, wrócić do pracy z chorą ręką albo zrezygnować z pracy. Wybrał to ostatnie.
W całym kraju inspektorzy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych rozpoczęli w poniedziałek (3 sierpnia) ostrą kontrolę zwolnień lekarskich. Jest podejrzenie, że zasiłki chorobowe to metoda "zdrowych na kryzys" - przypomina szczecińska Gazeta Wyborcza.
Zatrzymany w środę (17 czerwca) chirurg, 50-letni Maciej S. wyszedł na wolność po uiszczeniu 10 tys. zł tzw. poręczenia majątkowego. Prokuratura Okręgowa w Gliwicach uważa, że lekarz nie tylko wystawiał gangsterom na życzenie zwolnienia lekarskie, ale także brał łapówki.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu skontrolował 12 tysięcy osób, które przebywają na zwolnieniach lekarskich. Według Michała Kuszyka z Komisji Trójstronnej, reprezentujący Konfederację Pracodawców Polskich, ZUS jeszcze intensywniej powinien wziąć się za kontrolę zwolnień lekarskich.
Włoskie Ministerstwo Administracji Publicznej przedstawiło wysokość kary jaka ma grozić za przedstawienie a także wypisanie fałszywego zwolnienia lekarskiego.
zobacz inne>
zobacz inne >