Wielka Brytania obniży wymagania rekrutacyjne dla pielęgniarek z państw członkowskich UE. Może to zachęcić polskie pielęgniarki do emigracji zarobkowej.
Rygorystyczne egzaminy dla pielęgniarek zastąpione zostały dwudniowymi testami. Według poprzednich przepisów, jeśli nie spełniały one odpowiednich wymagań, musiały przejść tzw. intensywny kurs adaptacyjny. Mógł on trwać nawet do 6 miesięcy i kosztować blisko 1,5 tys. funtów.
W związku ze zniesieniem w niedzielę (1 maja) barier na niemieckim rynku pracy dla obywateli ośmiu nowych państw UE, rząd w Berlinie zapowiada zaostrzenie walki ze zjawiskiem pracy na czarno oraz zaniżaniem wynagrodzeń. Związkowcy żądają natomiast jednolitej płacy minimalnej.
Zgodnie z zapisami traktatu akcesyjnego, w maju przyszłego roku minie siedmioletni okres przejściowy, podczas którego Niemcy i Austria blokowały Polakom dostęp do rynku pracy.
Warszawska Okręgowa Izba Pielęgniarek i Położnych podaje, że coraz więcej pielęgniarek wracają do kraju.
Poznański Uniwersytet Medyczny im. K. Marcinkowskiego jako pierwszy proponuje medykom specjalny test z j. angielskiego tzw. UBELT. Taki egzamin to przepustka dla tych, którzy chcą pracować w kraju anglojęzycznym.
zobacz inne>
zobacz inne >