Polskie szpitale próbują powiększyć przychody imając się różnej działalności. Na oryginalny pomysł wpadł np. dyrektor Regionalnego Szpitala Specjalistycznego im. dr. Władysława Biegańskiego w Grudziądzu. Placówka uzyskała certyfikat na usługi żywieniowe i od kilku lat dostarcza żywność m.in. na wesela, komunie i inne przyjęcia. Szpital prowadzi też pawilon handlowy, gdzie sprzedaje zaopatrzenie ortopedyczne.
W jednych szpitalach absolutne minimum: bufet, kiosk i apteka. W innych obrazki rodem z bazarów: rozkładane stoły, a na nich majtki, biustonosze, skarpety, spódnice i sweterki...
Ryszard Śmiech, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Lublinie, realizuje plan naprawczy placówki. Związki zawodowe oceniają, że bez pracy może zostać nawet 500 osób.
zobacz inne>
zobacz inne >