Jak wykazują najnowsze badania, które zaprezentowano na dorocznym spotkaniu Society of Neuroscience w Chicago - nadmiar światła w nocy może prowadzić do depresji. Potwierdza to coraz popularniejszą ostatnio teorię, że zaburzenia zegara biologicznego są jednym z najważniejszych czynników odpowiedzialnych za rozwój depresji.
Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), na depresję cierpi ponad 120 milionów osób na całym świecie. Uważana jest za czwarty najpoważniejszy problem zdrowotny - dotyczy od 4 do 7 procent całej populacji (w Europie aż 9 procent), a ponad połowa chorych nie otrzymuje właściwej pomoc. W Polsce jest to od 1,5 do 2,6 miliona ludzi.
Wynaleziono najskuteczniejszy antydepresant świata, lepszy od najczęściej przepisywanego prozacu, zwanego pigułką szczęścia.
Prognozy Światowej Organizacji Zdrowia twierdzą, że za dwadzieścia lat depresja stanie się pierwszą chorobą świata.
Jak poinformowało pismo Journal of Child Psychology and Psychiatry, na podstawie badań, którymi objęto 1.758 dzieci urodzonych w Quebeku, niemal 15 proc. przedszkolaków ma nietypowo silne objawy depresji i stanów lękowych.
Naukowcy z amerykańskich uniwersytetów Emory i Andrews analizując badania, jakie przeprowadzili na dorosłych grających w gry komputerowe stwierdzili, że świat komputerowych gier znacznie zwiększa ryzyko depresji i nadwagi.
Na poradę psychiatry i leczenie czeka się w Polsce miesiącami. Brakuje bowiem kilku tysięcy łóżek na oddziałach psychiatrycznych i około 2 tys. specjalistów.
Rośnie liczba pacjentów przyjmowanych w Poradni Zdrowia Psychicznego przy Szpitalu Specjalistycznym MSWiA w Jeleniej Górze - informuje Gazeta Wyborcza.
Warsztaty dla pacjentów z chorobami psychicznymi i ich krewnych organizuje Polskie Towarzystwo Psychiatryczne (PTP).
zobacz inne>
zobacz inne >