Pewne zapisy w programach terapeutycznych powodują, że wielu pacjentów nie ma dostępu do leków - ocenia Jacek Gugulski, prezes Polskiej Koalicji Organizacji Pacjentów Onkologicznych.
Dostępność nowych leków, które mają zastosowanie w leczeniu nowotworowych i nienowotworowych chorób układu krwiotwórczego, jest w Polsce ograniczona.
Minister Zdrowia opublikował nowe rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego niedrobnokomórkowego raka płuca substancją czynną: docetaksel, erlotynib i pemetreksed oraz trzustki substancją czynną erlotynib.
W kraju, w leczeniu raka nerki w terapii celowanej stosowane są: sunitynib, ewerolimus i pazopanib. Rejestrację posiadają także: bewacyzumab, temsirolimus, sorafenib. AOTM wydała kolejne rekomendacje, które mogą być podstawą do zmian w programach terapeutycznych. Jest rekomendacja na “tak” dla sorafenibu, na “nie” - dla pazopanibu, co jednak nie wyklucza ponownej oceny efektywności tego leku po przedstawieniu kolejnych dowodów z badań klinicznych.
Mimo że nie ma jeszcze połowy roku, wyczerpały się już zupełnie środki przyznane przez NFZ na obecny rok dla chorych leczonych lenalidomidem w ramach chemioterapii niestandardowej w klinice hematologii krakowskiego Szpitala Uniwersyteckiego.
Potrzeby polskiej onkologii są dużo większe niż poziom finansowania, zwłaszcza wobec prognoz zwiększonej zachorowalności na nowotwory - przekonywali w środę (9 marca) specjaliści na zorganizowanej przez redakcje miesięcznika i portalu Rynek Zdrowia konferencji "Onkologia w Polsce 2011 - kiedy zaczniemy wygrywać z nowotworami?".
- Różnice między najwyższym i najniższym wydatkowaniem per capita między województwami są dziesięciokrotne. Biorąc pod uwagę to, że różnice w zapadalności nie różnią się tak dramatycznie między regionami, trudno to zjawisko racjonalnie wyjaśnić - twierdzi prof. Tadeusz Pieńkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej w Centrum Onkologii-Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie.
Chemioterapia niestandardowa i system udzielania tego świadczenia jest procesem niedoskonałym, opartym na subiektywnych i niejasnych kryteriach. Prezes AOTM, dr Wojciech Matusewicz, stwierdził podczas marcowej konferencji Rynku Zdrowia ("Onkologia w Polsce 2011"), że analitycy Agencji muszą być w stanie odpowiedzieć na wyjątkowo trudne pytanie - ile warte jest życie ludzkie?
Dyrektorzy oddziałów NFZ muszą informować poszczególnych świadczeniobiorców o sposobie rozpatrzenia ich wniosków o chemioterapię niestandardową.
Średnie czasy przeżycia uzyskiwane u pacjentów onkologicznych w zaawansowanym stadium nowotworu, leczonych nowoczesnymi lekami, wynoszą – od 248 do 270 dni. Takie dane do publicznej wiadomości podało Ministerstwo Zdrowia.
zobacz inne>
zobacz inne >