W płockich szpitalach brakuje prawie 50 lekarzy specjalistów. Nie są w stanie skusić ich kilkunastotysięczne wynagrodzenia i służbowe mieszkania.
Wojewódzki Szpital Zespolony w Białymstoku otwiera nowy oddział kardiologii inwazyjnej. Na razie jednak placówka boryka się z brakiem kadry.
W Szpitalu Rejonowym w Raciborzu brakuje dermatologów, w Szpitalu Miejskim w Wodzisławiu Śląskim urologów. Jeśli wkrótce specjaliści się nie znajdą, prawdopodobnie trzeba będzie zamknąć oddziały.
Na oddziale zatrudnionych jest dwóch specjalistów, zamiast trzech, jak wymagają tego przepisy. Władze szpitala nie mogą znaleźć chętnego do pracy lekarza. Połowa oddziałów urologicznych na Śląsku ma podobny problem.
Prezes Szpitala Powiatu Bytowskiego spółka z o.o. ogłosił konkurs na stanowisko z-cy dyrektora ds. medycznych. Zajmujący to stanowisko lekarz, zrezygnował. Powodem są m.in. trudności z obsadzeniem lekarskich dyżurów z powodu braku chętnych.
Miejski Szpital Zespolony w Częstochowie z powodu braku lekarzy urologów stoi przed groźbą zawieszenia działalności oddziału urologicznego. Lekarze nie garną się do pracy na tym oddziale ze względu na, ich zdaniem, słabe warunki finansowe.
zobacz inne>
zobacz inne >