Szpitale w województwie śląskim, wbrew zapowiedziom i deklaracjom minister zdrowia Ewy Kopacz, nie dostaną prawdopodobnie pieniędzy nie tylko za nadwykonania, ale nawet za pacjentów, którym ratowały życie. Powodem jest brak środków w kasie NFZ.
Dyrekcja Szpitala Wojewódzkiego w Przemyślu nalega, aby Narodowy Fundusz Zdrowia zwiększył finansowanie tutejszej pracowni medycyny nuklearnej.
W przyszłym roku Śląskie może dostać mniej pieniędzy na leczenie. Taka sytuacja jest wynikiem dotychczasowych wyliczeń płatnika. Śląscy posłowie zapowiadają, że sprawdzą czy rachunki rzeczywiście zostały skrupulatnie przeprowadzone.
Do NFZ wpływa mniej pieniędzy ze składek, więc Fundusz nie płaci lecznicom za chorych przyjętych ponad limit. Konsekwencją są wydłużające się kolejki do specjalistów. I nie będzie w najbliższym czasie lepiej.
Wojewódzki Specjalistyczny Szpital Dziecięcy w Kielcach, który jako jedyny w regionie wykonuje się skomplikowane zabiegi u małych pacjentów nie otrzymał pieniędzy od Narodowego Funduszu Zdrowia.
zobacz inne>
zobacz inne >