Coraz więcej mieszkańców Łodzi rezygnuje z dofinansowania na zakup aparatów słuchowych, bo nie może pozwolić sobie na czekanie aż NFZ wyda decyzję. W Łódzkim OW NFZ o dopłatę stara się 6450 osób. Muszą czekać kilka miesięcy.
Poprawy zaopatrzenia w sprzęt oraz środki pomocnicze dla osób niepełnosprawnych i przewlekle chorych domagają się reprezentujące ich organizacje. Według resortu zdrowia uwzględnienie wszystkich postulatów wymagałoby 2-3-krotnego wzrostu nakładów na ten cel.
Świętokrzyski Oddział Wojewódzki NFZ zawiesił refundowanie zakupów aparatów słuchowych, bo nie ma pieniędzy. Średniej klasy aparat kosztuje 2,5 tys. zł. Raz na pięć lat pacjent może otrzymać na jego zakup 560 zł.
Do pół roku wydłużył się dla niektórych osób czas oczekiwania na wózek inwalidzki i aparat słuchowy na Podkarpaciu. Tamtejszy NFZ ma mniejszy budżet.
zobacz inne>
zobacz inne >