Zakład Ubezpieczeń Społecznych bezpłatnie przeszkoli firmy, by łatwiej im było kontrolować pracowników często korzystających z krótkich zwolnień lekarskich.
W całym kraju inspektorzy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych rozpoczęli w poniedziałek (3 sierpnia) ostrą kontrolę zwolnień lekarskich. Jest podejrzenie, że zasiłki chorobowe to metoda "zdrowych na kryzys" - przypomina szczecińska Gazeta Wyborcza.
ZUS chce powstrzymać lawinowo rosnące zasiłki chorobowe wypłacane ludziom zdrowym. Często bowiem stają się one antidotum na kryzys, a precyzyjniej: zagrożenia zwolnieniem z tytułu owego kryzysu. Kontrolerzy, na skutek kontroli, którą zalecił premier, zaczną częściej odwiedzać chorych i lekarzy.
Obecnie 1,3 mln osób pobiera w Polsce rentę z tytułu niezdolności do pracy. Wśród tej grupy jest 10 tysięcy obywateli, którzy rentę wywalczyli w 2008 r. w sądzie.
ZUS wstrzymał wypłatę zasiłku dla 15,7 tys. osób. Oznacza to, że za zdolnych do pracy uznano 11,6 proc. kontrolowanych, przebywających na zwolnieniach.
Przesyłki dokumentów ubezpieczeniowych w formie elektronicznej, podpisane przy użyciu niekwalifikowanych certyfikatów, nie będą od wtorku (21 lipca) przyjmowane przez ZUS - poinformowało biuro prasowe Zakładu.
Pracodawca nie odprowadzał składki na ubezpieczenie chorobowe od pracownicy w ciąży. W takiej sytuacji kobieta może ona nie otrzymać zasiłku macierzyńskiego.
Niemcy coraz rzadziej korzystają ze zwolnień lekarskich. Obawa przed skorzystaniem z tzw. chorobowego wynika, zdaniem ekspertów, z lęku przed utratą pracy. W Polsce tendencja jest odwrotna. Od stycznia do maja br. ZUS wypłacił każdego miesiąca o 100 mln zł zasiłków chorobowych więcej, niż w ub. r. W sumie była to kwota 2,6 mld zł.
W tym roku wydatki ZUS na świadczenia chorobowe będą wyjątkowo wysokie - szacuje się, że nawet o 50 proc. większe w porównaniu do roku minionego.
Rosną koszty ZUS z powodu zwolnień lekarskich. Na początku tego roku, w porównaniu z końcem ubiegłego, o połowę wzrosła liczba zwolnień lekarskich i świadczeń, wśród samozatrudnionych, a o ponad 67 proc. wśród tych, którzy skorzystali z chorobowego zaraz po tym, jak zostali zwolnieni z pracy.
zobacz inne>
zobacz inne >