Na Opolszczyźnie narastają nadwykonania, za które borykający się z problemami finansowymi NFZ nie zapłaci. Dostęp do świadczeń medycznych staje się coraz trudniejszy.
Chorzy na nowotwory w Opolskim Centrum Onkologii będą musieli dłużej czekać na pomoc, jeśli NFZ nie zapłaci placówce za nadwykonania. To problem także wielu innych szpitali.
Zamieszanie wokół decyzji prezesa NFZ o skreśleniu z listy świadczeń nielimitowanych balonikowania nie odbije się, w ocenie opolskiego oddziału Funduszu, na bezpieczeństwie pacjentów na Opolszczyźnie.
Pół miliona złotych rocznie będzie kosztowała Szpital Wojewódzki w Opolu decyzja minister zdrowia o podwyżce dla lekarzy rezydentów. Bo choć płaci im ministerstwo, to o podwyżki od razu upomnieli się doświadczeni lekarze, którzy nie chcą zarabiać mniej od nowicjuszy.
Monitor zamontowany przy gabinecie lekarskim pokaże dane lekarza i numer przyjmowanego właśnie pacjenta. System ma ułatwić pracę przychodni, a chorych odciążyć od wyczekiwania pod drzwiami specjalisty - informuje Gazeta Wyborcza.
W Wojewódzkim Centrum Medycznym w Opolu noworodki muszą czekać na badanie po zabiegu fototerapii nawet 3 miesiące.
Liczba zgonów z powodu zawału serca na Opolszczyźnie zmniejszyła się z 850 do 450 rocznie. Zdaniem Rady Opolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, to efekt wzorcowej strategii leczenia zawałów serca, wdrożonej w województwie pod koniec 2002 roku. System będzie nadal doskonalony.
Wojewódzkie Centrum Medyczne w Opolu będzie miało drugie w Polsce urządzenie cool-cap: specjalistyczny czepek do chłodzenia głowy noworodka, który uległ ciężkiemu niedotlenieniu mózgu na skutek powikłań przy porodzie. Pozwala ono ograniczać szkody, jakie w mózgu dziecka powoduje niedotlenienie.
Jest duże prawdopodobieństwo, że przy lotnisku w Polskiej Nowej Wsi powstanie baza Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Zadanie, by do tego doprowadzić, dostał od wojewody nowo powołany konsultant wojewódzki w dziedzinie ratownictwa medycznego.
zobacz inne>
zobacz inne >