Obecnie zameldowanych na stałe lub tymczasowo w Łomży jest 305 chłopców i 298 dziewczynek urodzonych w 2009 r.
Szpitale na podpisanie kontraktu, który pozwoli im na leczenie i funkcjonowanie w przyszłym roku, mają czas do końca grudnia. Żadna z placówek w województwie podlaskim nie przyjęła jeszcze propozycji NFZ.
Prasowe informacje o wstrzymaniu planowych zabiegów w szpitalach to już niemal codzienność. Z brakiem pieniędzy na finansowanie leczenia borykają się wszystkie lecznice. Ostre reżimy finansowe wprowadzają ich dyrektorzy. Ba, ustalają nawet kary finansowe dla tych ordynatorów oddziałów, którzy przyjmą pacjentów ponad limity przewidziane kontraktami z NFZ.
Dyrektorzy szpitali w województwie podlaskim grożą, że odzyskanie pieniędzy za nadwykonania od NFZ zlecą prywatnym firmom windykacyjnym. Do lecznic zgłaszają się pierwsze firmy, które chcą się podjąć tego zadania.
W środę (23 września) rozpoczynają się rozmowy dyrektorów podlaskich szpitali z Narodowym Funduszem Zdrowia, który chciałby, by niewykorzystane przez szpitale fundusze został przeznaczone na pokrycie zobowiązań wynikających z nadwykonań.
Brak 4,5 mln złotych za nadwykonania wpłynął na znaczne ograniczenie przyjmowania pacjentów przez Szpital Wojewódzki w Łomży.
Szpital Wojewódzki w Łomży od kilku tygodni przyjmuje pacjentów tylko w stanach zagrażających życiu. Przyczyna jest taka sama, jak w szpitalach białostockich czy gdańskich: brak pieniędzy za tzw. nadwykonania.
Do Szpitala Wojewódzkiego w Łomży od kilku tygodni przyjmowani są wyłącznie pacjenci z zagrożeniem życia. Lecznica zawiesiła przyjęcia, bo NFZ odmawia zapłaty za tzw. nadwykonania.
Zarząd Województwa Podlaskiego postanowił dofinansować swoje szpitale. Fundusze otrzymają: Szpital Wojewódzki w Łomży oraz Szpital Gruźlicy i Chorób Płuc w Białymstoku.
zobacz inne>
zobacz inne >