Przez dwa tygodnie sezonu narciarskiego w Małopolsce połamało się już ponad tysiąc osób, w tym blisko trzysta bardzo poważnie.
Honorowi krwiodawcy z Zakopanego grożą, że zaczną swoją krew sprzedawać na Słowacji, skoro w tak dużym mieście nie ma miejsca dla stacji krwiodawstwa.
Od kilku lat kierowcy wiedzieli, że jeżeli zgodnie z Ustawą o Państwowym Ratownictwie Medycznym nie zdobędą uprawnień ratownika medycznego, będzie im groziła utrata pracy. Jednak dopiero, kiedy zbliżał się termin, który pozwalał na ukończenie dwuletniej szkoły przed wymaganym ustawą dniem 1 stycznia 2011 r. - posypały się protesty.
Dojazd do zakopiańskiego szpitala łatwy nie jest, został poprowadzony ulicami obleganymi przez turystów. Ci, którzy jadą z chorym po pomoc, tkwią w gigantycznych korkach.
zobacz inne>
zobacz inne >