Prof. Stanisław Radowicki, konsultant krajowy w dziedzinie położnictwa i ginekologii, przestrzega przed statystykami, które miałyby dowodzić, że położnicy nagminnie stosują nacinanie krocza u rodzących kobiet. Zaznacza, że nie przeprowadzono dotychczas rzetelnych, ogólnopolskich badań na ten temat. Opinia organizacji pozarządowych i pacjenckich jest zgoła inna: lekarze nacinają powszechnie i bez potrzeby.
W Polsce spada umieralność noworodków - jednego z podstawowych wskaźników, jakimi posługują się demografowie oceniając rozwój cywilizacyjny danego kraju. Lekarze mówią raczej o umieralności okołoporodowej.
Od kwietnia br. rodzące mogą w większym zakresie decydować o przebiegu porodu. Wybierając się do szpitala powinny zabrać ze sobą tzw. plan porodu, w którym określą swoje preferencje, m.in. w sprawie pozycji w jakiej chcą rodzić lub procedur pozwalających na przyspieszenie narodzin. Wielu życzeniom pacjentek szpitale nie będą jednak w stanie sprostać.
W kraju coraz więcej dzieci przychodzi na świat przez cesarskie cięcie. Z danych NFZ wynika, że w ten sposób średnio rodzi się już co trzeci noworodek, ale są regiony, gdzie odsetek ten dochodzi do niemalże 50 proc. Skąd ta "popularność" cesarskich cięć?
Od kwietnia br. obowiązują nowe standardy dotyczące opieki okołoporodowej. Co faktycznie zmieniło się w tym zakresie, będzie można jednak powiedzieć za jakiś czas - mówi nam prof. Stanisław Radowicki, konsultant krajowy w dziedzinie położnictwa i ginekologii.
We wtorek (28 czerwca) na Zamku Królewskim w Warszawie prof. Janusz Woytoń - jeden z twórców nowoczesnej perinatologii w Polsce - odbierze tytuł doktora honoris causa Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Kobiety, które urodziły dziecko w pierwszych miesiącach 2009 r., a teraz ubiegają się o becikowe, też muszą okazać zaświadczenie lekarskie.
W chełmskiej prokuraturze toczą się przesłuchania świadków w sprawie wypadku podczas porodu, w wyniku którego noworodek doznał pęknięcia czaszki.
Nie wiadomo jeszcze dokładnie ile pieniędzy będzie przeznaczonych na opiekę nad kobietami w ciąży. Już teraz lekarze alarmują, że kobietom zlecane są jedynie podstawowe badania, bo na więcej nie wystarcza ginekologom pieniędzy.
Po 1 listopada do składanego w gminie wniosku o wypłatę becikowego i dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu urodzenia dziecka trzeba będzie dołączyć zaświadczenie lekarskie.
zobacz inne>
zobacz inne >