Pabianice zaciągną 17 mln zł kredytu. Władze miasta chcą pozyskanymi w ten sposób pieniędzmi spłacić część długów przejętego przez samorząd szpitala.
W SP ZOZ w Pabianicach przecieka dach, a pacjenci marzną przy nieszczelnych oknach. Dyrekcja zmuszona była zamknąć część sal dla pacjentów.
Jacek Wutzow, były dyrektor zadłużonego szpitala w Pabianicach, otworzy 1 grudnia prywatną klinikę chirurgii laserowej.
Niemal połowa pracowników Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Pabianicach może stracić pracę. W szpitalu już zmniejszyła się liczba łóżek - z 600 do 360.
Szpital SPZOZ w Pabianicach, który w ubiegłym tygodniu był na krawędzie przepaści, dzięki porozumieniu zawartym z wierzycielami (przede wszystkim z firmą Electus i ZUS-em) i odblokowaniu kont bankowych, ponownie przyjmuje pacjentów. Placówka ma ponad 100 mln zł długów.
SPZOZ-owi w Pabianicach udało się porozumieć z największymi wierzycielami szpitala. Dzięki temu konta placówki zostały odblokowane, a od wtorku (18 sierpnia) są wznowione przyjęcia pacjentów. Pracownicy otrzymają zaległe pensje.
Jest porozumienie z firmą Electus i ZUS-em, wierzycielami SPZOZ w Pabianicach, którzy od kilkunastu dni blokują konta lecznicy - poinformował PAP.
Władze pabianickiego szpitala otrzymały drogą mailową propozycję umowy, która zawiera wszystkie uzgodnienia z wczorajszych rozmów władz szpitala i Electus SA. Być może jeszcze dzisiaj porozumienie to zostanie podpisane przez obie strony.
W znowelizowanej ustawie budżetowej nie ma żadnych środków na rządowy plan B - informuje dziennik Polska. Mimo to część samorządów trzyma rząd za słowo i czeka na pieniądze. Inne odkładają przekształcenia na spokojniejsze czasy.
zobacz inne>
zobacz inne >