12 grudnia ub. r. szef resortu zdrowia podpisał rozporządzenie rozszerzające dostęp chorych na SM do programu leczenia interferonem. Decyzja ta miała sprawić, że o 50 proc. wzrośnie liczba pacjentów ze stwardnieniem rozsianym (SM) mających dostęp do terapii.
21 proc. osób z SM, które pomimo choroby pozostało aktywnych zawodowo, spotkało się z dyskryminacją ze strony pracodawcy - wynika z ankiety przeprowadzonej wśród chorych przez ośrodek Neuro-Care z Katowic zajmujący się leczeniem SM.
Uważamy, że proponowanie chorym na stwardnienie rozsiane angioplastyki żył szyjnych i przekonywanie ich, że ten zabieg uwolni ich od choroby lub złagodzi jej objawy jest nieetyczne - czytamy w oświadczeniu umieszczonym na stronie Ministerstwa Zdrowia, pod którym podpisali się prof. Danuta Ryglewicz, konsultant krajowy w dziedzinie neurologii oraz prof. Piotr Andziak, konsultant krajowy w dziedzinie chirurgii naczyniowej.
Mimo potwierdzenia neurologa o zdolności do pracy, zakładowy lekarz nie chce dopuścić chorego na SM do pracy, odsyła go na leczenie i rentę. Według Śląskiego Stowarzyszenia Chorych na SM to się zdarza często.
Osoby ze stwardnieniem rozsianym (SM), poważanym schorzeniem mózgu i rdzenia kręgowego, często już na początku choroby mają słabsze kości i cierpią na osteoporozę - wynika z badań, o których informuje pismo "Neurology".
Pierwszą tabletkową terapię hamującą postęp stwardnienia rozsianego (SM) neurolodzy określają jako przełomową.
Chorzy na stwardnienie rozsiane (SM) apelują o szybsze rozpatrzenie programów terapeutycznych przez Agencję Oceny Technologii Medycznych, bo brak leczenia grozi im utratą sprawności. AOTM zapowiada, że oceni programy nie wcześniej niż w III kwartale tego roku.
Greccy badacze udowodnili, że przeszczep komórek macierzystych daje obiecujące efekty w leczeniu agresywnych form stwardnienia rozsianego (SM) - informuje Neurology.
Aktualnie szansę na pokrycie znaczących kosztów podawania leków immunomodulacyjnych chorym na stwardnienie rozsiane (SM) mają niemal wyłącznie pacjenci w wieku od 18 do 40 lat i najwyżej przez trzy lata. Eksperci apelują o zniesienie ograniczeń w refundacji terapii SM i czekają na nowe wytyczne, nad którymi wciąż pracuje Ministerstwo Zdrowia.
Chorzy na SM czekają w kolejkach do prywatnych klinik i płacą po kilkanaście tys. zł za operację według metody prof. Zamboniego.
zobacz inne>
zobacz inne >