Jawny system kolejkowy, który obiecywał NFZ to fikcja. Wizyty i terminy zabiegów zapisywane są maczkiem w kalendarzach i notesach.
Dyrektorzy szpitali na ogół zgadzają się na warunki stawiane przez Fundusz. Wkrótce większą kwotę kontraktu będzie negocjować największy z nich.
Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku otrzyma dodatkowe 4,6 mln zł z Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ za nadwykonania. Kliniki, które przekroczyły kontrakty, będą mogły nadal pracować.
Pomorskie szpitale dostaną dodatkowe pieniądze od Narodowego Funduszu Zdrowia na leczenie w tym roku. 25 mln zł będzie przeznaczone jednak tylko na onkologię, chemioterapię niestandardową i świadczenia wysokospecjalistyczne, głównie przeszczepy.
Projekt rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie recept nie podoba się także pomorskim aptekarzom, którzy podobnie jak aptekarze na Śląsku ostro protestują.
Odwołania dyrektora Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, Doroty Pieńkowskie,j chce 9-osobowa Rada Społeczna Funduszu.
Dzieci, często doznające kontuzji podczas wakacyjnego wypoczynku nad morzem, nie mogą być operowane w SPZOZ Szpitalu im. Franciszka Żaczka w Pucku.
I stało się. Narodowy Fundusz Zdrowia ma problemy finansowe. Dzieje się tak, bo dramatycznie spadają wpływy ze składek. NFZ planował wydać w br. na leczenie 54,5 mld zł, ale wiadomo już, że takich pieniędzy z wpływów składkowych nie zdobędzie. Do maja ze składek wpłynęło do NFZ o 618 mln zł mniej niż się spodziewano. Dlatego płatnik zamierza oszczędzać na refundacji leków.
Pomorski Oddział Wojewódzki NFZ jest zaniepokojony kosztami refundacji leków na swoim terenie. W pierwszym kwartale tego roku Fundusz przekroczył o 9 proc. zaplanowane wydatki na ten cel - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Mariusz Szymański, rzecznik prasowy oddziału.
zobacz inne>
zobacz inne >