Według danych publikowanych na stronach internetowych Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego do spraw Transplantacji "Poltransplant", w ostatnich dniach kwietnia br. na liście oczekujących na przeszczep zarejestrowanych było 2235 osób. Największa grupa pacjentów czekała na przeszczepienie nerki (1552 osoby), a następnie serca (408) oraz wątroby (191).
Na początku 2012 roku Polskie Towarzystwo Walki z Mukowiscydozą zaalarmowało opinię publiczną, że brak członkostwa Polski w Eurotransplancie to poważne ograniczenie dla chorych na mukowiscydozę - muszą szukać nowych ośrodków za granicą, w których przeprowadza się przeszczepy płuc.
W środę (25 stycznia) w Auli im. prof. Zbigniewa Religi w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu odbyła się szczególna uroczystość z okazji Ogólnopolskiego Dnia Transplantacji, który przypada 26 stycznia. Była wyjątkowa. Po raz pierwszy tak serdecznie transplantolodzy podziękowali publicznie lekarzom, którzy stoją skromnie w cieniu sukcesów tej dziedziny medycyny: anestezjologom i koordynatorom do spraw pobrań. Bez ich udziału nie byłoby możliwe uzyskanie narządów do przeszczepień.
Od stycznia 2012 roku Wiedeńska Klinika AKH, jeden z największych ośrodków przeszczepiających płuca w Europie, odmawia kwalifikowania do przeszczepów płuc pacjentów z Polski. Przyczyną tego stanu rzeczy jest brak członkostwa Polski w Eurotransplancie.
NIK oceniła system polskiej transplantologii w latach 2007- 2010. Kontroli poddano Centrum Organizacyjno-Koordynacyjne Do Spraw Transplantacji Poltransplant, ośrodki transplantacyjne, a także Ministerstwo Zdrowia oraz NFZ.
Miniony rok był w polskiej transplantologii dobry, zwłaszcza, jeśli go porównać do pamiętnego 2007 roku, w którym antyzasługi dla prowadzenia leczenia w oparciu o przeszczepy ponieśli politycy. Wiele aktualnych wskaźników, m.in. dotyczących dawstwa czy liczby przeszczepionych narządów, pozwala wierzyć, że transplantologia pokonała dramatyczny kryzys.
Dokładnie 45 lat temu, 26 stycznia 1966 r. w Warszawie przeprowadzony został pierwszy przeszczep nerki w Polsce. - To był bardzo emocjonujący dzień dla nas wszystkich, a zwłaszcza dla profesora Jana Nielubowicza - wspomina profesor Wojciech Rowiński, krajowy konsultant w dziedzinie transplantologii klinicznej, wówczas młody pracownik kliniki transplantologii Akademii Medycznej (obecnie Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego).
Na początku bieżącego roku Ministerstwo Zdrowia przeznaczyło z rezerwy budżetowej 1,8 mln złotych, by wprowadzić do szpitali tzw. koordynatorów pobrań narządów i tkanek. Tym samym uczyniono pierwszy krok ku temu, by wzrosła liczba pobrań narządów od zmarłych, by wzrosła w Polsce liczba przeszczepów.
Do połowy września na dotychczasowych zasadach może działać sześć rejestrów dawców szpiku kostnego. Potem zostaną przekształcone w ośrodki dawców szpiku, które będą przekazywały dane do centralnej bazy prowadzonej przy Poltransplancie.
Jednym z czynników ograniczających ilość przeprowadzanych w Polsce transplantacji jest brak organów pobieranych od zmarłych dawców.
zobacz inne>
zobacz inne >