Informacja, że Komisja Europejska nie da Polsce pieniędzy na informatyzację służby zdrowia zelektryzowała placówki, które uczestniczą w tworzeniu Podkarpackiego Systemu Informacji Medycznej. Teresa Gwizdak, dyrektor departamentu ochrony zdrowia Urzędu Marszałkowskiego, uspokaja, że obawy szpitali są nieuzasadnione.
Wypróbowaną receptą na zniwelowanie szpitalnych długów jest łączenie placówek, prowadzące do redukcji kosztów ich funkcjonowania. O fuzjach mówi się teraz coraz głośniej również dlatego, że część samorządów widzi w nich sposób dzięki, któremu można uniknąć przekształcania poszczególnych szpitali w spółki prawa handlowego.
Spośród 15 jednostek ochrony zdrowia, które podlegają Urzędowi Marszałkowskiemu w Rzeszowie, tylko jeden szpital byłby zdecydowany przekształcić się w spółkę prawa handlowego. Pozostałe mają długi, więc się nie spieszą.
W szpitalach pełnia sezonu remontowo-budowlanego. Dyrekcje zapewniają, że starają się zagwarantować pacjentom znośne warunki pobytu, a chorzy zaręczają, że towarzystwo ekip budowlanych im nie przeszkadza. Obawiają się, że czasowe zamknięcie placówki wydłuży oczekiwanie na leczenie.
Lekarze z Wojewódzkiego Szpitala Podkarpackiego w Krośnie stawiają ultimatum marszałkowi woj. podkarpackiego. Albo odwoła Mariusza Kocoja z funkcji dyrektora tej placówki, albo lekarze grupowo złożą wypowiedzenia z pracy.
Część lekarzy z Wojewódzkiego Szpitala Podkarpackiego w Krośnie grozi, że złoży wypowiedzenia, jeśli dyrektorem będzie nadal Mariusz Kocój. Do marszałka województwa złożyli wotum nieufności i domagają się odwołania dyrektora.
zobacz inne>
zobacz inne >