- Dzisiejszej decyzji sądu nie uznajemy za porażkę, ponieważ otwiera ona przed nami drogę do Trybunału Konstytucyjnego, a taka opcja była już przez nas sygnalizowana - powiedział w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Michał Pietrzykowski, wiceprezes Gdańskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej, komentując wyrok NSA ws. nocnych dyżurów aptek.
Czy kolejna nowelizacja prawa farmaceutycznego przygotowywana przez Ministerstwo Zdrowia będzie regulowała liczbę i rozmieszczenie aptek działających na rynku? Taką koncepcję forsowano już w 2006 roku, odpowiednie zapisy były gotowe. Nie zostały jednak wówczas uchwalone. Przepisy dotyczące geografii aptek są stosowane np. we Francji, Hiszpanii, Austrii, Włoszech - przypominają zwolennicy takiego rozwiązania.
Jeżeli w obrocie znajduje się tańszy nierefundowany odpowiednik drogiego oryginalnego leku refundowanego, a lekarz nie napisze na recepcie "nie zamieniać", to farmaceuta może zaproponować pacjentowi ów tańszy zamiennik - na zasadzie refundacji - po spełnieniu warunków określonych w ustawie o świadczeniach.
Miastko jest ostatnio najgłośniejszym przykładem aptekarskiego buntu przeciwko nocnym dyżurom. Farmaceuci przekonują, że po godz. 22.00 ruch jest niewielki, a klientami rzadko bywają osoby chore.
Karty stałych klientów, programy profilaktyczno-zdrowotne, godziny cen hurtowych, nagrody dla pacjentów i inne promocje. Apteki - nie tylko zresztą w Polsce - stosują różne sposoby, aby przyciągnąć klientów.
Projekt rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie recept nie podoba się także pomorskim aptekarzom, którzy podobnie jak aptekarze na Śląsku ostro protestują.
Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt rozporządzenia w sprawie recept lekarskich. Zdaniem środowiska aptekarskiego, nowe przepisy uderzą przede wszystkim w pacjentów, którzy zapłacą za błędy i niedbale wystawiane recepty przez lekarzy. Według izb aptekarskich resort zdrowia, który obiecywał pomóc pacjentom, robi coś zupełnie odwrotnego.
zobacz inne>
zobacz inne >