Przeszczep nerki od żywego, spokrewnionego dawcy nie zagraża jego zdrowiu, daje lepsze wyniki i wzmacnia więzi rodzinne - przekonują lekarze.
Brak identyfikowanych dawców jest problemem naszej transplantologii - uważa prof. Magdalena Durlik, prezes Polskiego Towarzystwa Transplantacyjnego.
Od 2007 r. w transplantologii trwa zapaść. Liczba pobranych narządów do przeszczepów trzy lata temu spadła dramatycznie. Na milion mieszkańców było średnio 9,2 dawców. Dla porównania w 2005 roku było ich 14 na milion mieszkańców, przy średniej europejskiej wynoszącej 16.
Na przeszczep czeka ponad 2 tys. Polaków. Czeka, bo polska transplantologia wciąż zmaga się z brakiem pieniędzy i lękiem lekarzy, którzy wciąż boją się oskarżeń o uśmiercenie chorych.
Lekarze alarmują: transplantologii grozi zapaść, ponieważ Ministerstwo Zdrowia przerzuciło finansowanie przeszczepów do NFZ, który ujawnił właśnie szczegóły planu finansowego, z którego wynika, że pieniędzy będzie mniej.
W Warszawie jest zbyt mało miejsc do dializoterapii. Stacji dializ brakuje przy dużych szpitalach. Niestety, mimo że wzrasta liczba chorych, którzy muszą być dializowani, nie zanosi się na powstanie nowych stacji w stolicy.
zobacz inne>
zobacz inne >