Systemy elektronicznego monitorowania czasu pracy wchodzą do szpitali. Dla jednych to jedynie techniczna nowinka, która pozwala rzetelnie, co do złotówki i minuty, rozliczać się z wykonanych obowiązków. Inni twierdzą, że to diabelski wynalazek służący złej sprawie: inwigiluje, szpieguje, podważa wzajemne zaufanie pracodawcy do pracownika i pracownika do pracodawcy.
zobacz inne>
zobacz inne >