Rzecznik Praw Pacjenta odnotował od 2 stycznia do 1 lutego br. 2138 sygnałów dotyczących problemów z dostępem do leków w związku z protestem lekarzy, m. in. umieszczaniem na receptach adnotacji "Do decyzji NFZ".
Rzecznik Praw Pacjenta przypomniała, że realizacja świadczeń szpitalnych oraz świadczeń specjalistycznej opieki ambulatoryjnej odbywa się bez rejonizacji, czyli pacjent ma prawo leczyć się na podstawie skierowania na terenie całego kraju.
Biuro Rzecznika Praw Pacjenta sprawdzi, czy pacjenci z województwa świętokrzyskiego, którym wydano recepty z pieczątką "Refundacja do decyzji NFZ", mieli problemy z zakupem leków refundowanych ze zniżką.
W najnowszym komunikacie (z 9 stycznia) rzecznik praw pacjenta twierdzi, że "pojawia się coraz więcej sygnałów wyrażających dezaprobatę dla formy lekarskiego protestu" (umieszczanie na receptach adnotacji "Do decyzji NFZ").
Rzecznik praw pacjenta Krystyna Barbara Kozłowska poinformowała w czwartek (5 stycznia), że do tej pory otrzymała 1170 sygnałów o problemach z dostępem do leków w związku z protestem lekarzy.
Rośnie liczba sygnałów dotyczących problemu z dostępem do leków. Z najnowszych danych opublikowanych we wtorek (3 stycznia) na stronie internetowej Rzecznika Praw Pacjenta wynika, że odnotowano 545 takich przypadków.
Do tej pory otrzymałam 375 sygnałów dotyczących problemów z dostępem do leków w związku z protestem lekarzy - poinformowała we wtorek (3 stycznia) PAP rzecznik praw pacjenta Krystyna Barbara Kozłowska. Najwięcej zgłoszeń pochodzi z Mazowieckiego, Śląskiego i Małopolskiego.
Krystyna Barbara Kozłowska przypomina świadczeniodawcom, że w szpitalach mogą pracować osoby zajmujące się prawami pacjenta i zatrudnione przez kierującego placówką, jednakże nie mogą one używać nazwy Rzecznika Praw Pacjenta.
Rzecznik praw pacjenta Krystyna Barbara Kozłowska, wystąpiła do ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza z prośbą o podjęcie inicjatywy zmierzającej m.in. do wprowadzenia w systemie nauczania studentów uczelni medycznych metody informowania chorych o przebiegu leczenia.
Spośród czterech poznańskich porodówek opłaty rekompensującej koszt pobytu osoby bliskiej na oddziale nie pobiera tylko Szpital Wojewódzki "Lutycka". Szpital im. F. Raszei żąda 20 zł, Ginekologiczno-Położniczy Szpital Kliniczny im. Marcinkowskiego - 150 zł, a Szpital Ginekologiczno-Położniczy im. Świętej Rodziny - 300 zł.
zobacz inne>
zobacz inne >