Fundusz domaga się zmian w zasadach kontraktowania ratownictwa medycznego. Chce by to wojewodowie decydowali, kto w danym województwie będzie posiadał umowę na te usługi. Prezes NFZ wystąpił w tej sprawie do ministrów: zdrowia oraz spraw wewnętrznych i administracji.
We wschodnich dzielnicach Katowic, na 68 tysięcy mieszkańców Szopienic, Janowa, Nikiszowca, Giszowca, Dabrówki Małej i Zawodzia są zaledwie 2 poradnie ginekologiczne, w których zakontraktowano czterech lekarzy ginekologów.
Śląski Oddział Wojewódzki NFZ do końca maja zamierza wziąć po lupę 97 poradni specjalistycznych, które zobowiązały się do spełniania warunków umów w dniu rozpoczęcia realizacji kontraktu.
Lekarze ze województwa śląskiego nie za bardzo wiedzą, po co NFZ wysyła im pisma z informacją o wartości leków refundowanych, które zaordynowali w konkretnym miesiącu. Kwota zestawiana jest ze średnią miesięczną dla danej specjalności. Zdaniem lekarzy płatnik w ten sposób wywiera nacisk na sposób udzielania świadczeń, sugerując pośrednio, aby nie wydawali za dużo.
Kontraktowanie świadczeń trwa. W oddziałach NFZ toczą się lub dopiero zostaną ogłoszone konkursy uzupełniające w AOS. Wiele poradni, zwłaszcza przyszpitalnych, które miały dotychczas kontrakt z Funduszem, pozostaje obecnie bez finansowania, co zmusza pacjentów do poszukiwania innych lecznic. Nic dziwnego, że pojawia się pytanie o prawidłową konstrukcję systemu (aplikacji komputerowej) wyłaniającego konkursowych zwycięzców. Ale czy tylko o to chodzi?
Siedzibę śląskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia zasypały protesty od przychodni, które straciły kontrakt na opiekę specjalistyczną na trzy kolejne lata. "Odrzuconych" jest w sumie prawie tysiąc.
Górnośląskie Centrum Medyczne w Katowicach-Ochojcu nie zamierza pogodzić się z wysokością kary finansowej nałożonej przez NFZ i gotowe jest wystąpić w tej sprawie do sądu.
Nie ma limitów na leczenie w specjalnych programach dla chorych z SM. Pacjenci ze Śląska na rozpoczęcie terapii czekają jednak w kolejkach, ponieważ pula przyjęć na terapię w niektórych ośrodkach jest mniejsza, niż liczba zgłaszających się osób.
Część oddziałów NFZ zakończyła przyjmowanie ofert od świadczeniodawców. Dyrektorzy szpitali obawiają się, że kontrakty na 2011 rok będą niższe od tegorocznych.
Śląskie szpitale nie zdążyły ze złożeniem ofert do Narodowego Funduszu Zdrowia. Termin miał minąć w piątek (8 października). Fundusz daje jednak szpitalom kolejne 4 dni.
zobacz inne>
zobacz inne >