Wsparcie z unijnej kasy dostanie pięć szpitali na Warmii i Mazurach, za te pieniądze będą rozbudowywane i modernizowane.
Nadlimity są jedną z ważniejszych pozycji na liście problemów polskich szpitali. Szczególnie w tym roku: o ile w poprzednich latach istniała szansa na szybkie odzyskanie pieniędzy, o tyle obecnie dyrektorom lecznic pozostaje w wielu przypadkach żmudna i czasochłonna droga sądowa.
Kogo przyjąć na operację, a komu przesunąć termin? To dylematy, przed którymi stają codziennie szefowie szpitali. Po raz pierwszy od pięciu lat NFZ ma mniejsze wpływy niż zakładał i zapowiedział, że za nadwykonania zapłaci tylko w przypadku konieczności ratowania życia.
W Łodzi na operację zaćmy pacjenci poczekają rok lub dłużej. W szpitalu MSWiA trwają właśnie zapisy na rok 2011. Nie lepiej jest w przypadku endoprotez stawu biodrowego i kolanowego. Czas oczekiwania: dwa lata.
Olsztyńskie szpitale czekają na rozliczenie przez NFZ tzw. nadlimitów. Ponieważ nie wiadomo czy i kiedy otrzymają pieniądze, ograniczają planowane zabiegi. I szukają innych rozwiązań, które ograniczą kolejki do deficytowych świadczeń i podreperują nadwyrężone finanse.
zobacz inne>
zobacz inne >