Urząd Marszałkowski Województwa Opolskiego przygotowuje program "Partnerstwo dla Transplantacji", którego przesłaniem ma być uzyskanie społecznego poparcia dla idei dawstwa narządów oraz zwiększenie liczby przeszczepów.
W połowie lutego Ministerstwo Zdrowia poinformowało o zamiarze przeznaczenia 1,8 mln zł z rezerwy budżetowej na wynagrodzenia dla koordynatorów przeszczepów w szpitalach. Wciąż jednak nie wiadomo, między jakie ośrodki zostaną rozdysponowane pieniądze, na jakich zasadach będą wypłacane i o jakie kwoty chodzi. Pewne jest natomiast, że nie rozwiążą one wszystkich problemów, z jakimi mają do czynienia koordynatorzy.
Na Opolszczyźnie powstanie wojewódzki zespół koordynujący do spraw transplantacji. Dzięki temu ma wzrosnąć liczba pobrań narządów. Ta bowiem w ostatnich latach w woj. opolskim drastycznie spadła.
Na przeszczep czeka ponad 2 tys. Polaków. Czeka, bo polska transplantologia wciąż zmaga się z brakiem pieniędzy i lękiem lekarzy, którzy wciąż boją się oskarżeń o uśmiercenie chorych.
Po przeszczepie zaczyna się nowe, lepsze życie - te słowa pani Justyny, pacjentki po przeszczepie nerki, mogłyby być mottem konferencji "Ku europejskim standardom - polska transplantologia w drodze do przezwyciężenia kryzysu", zorganizowanej przez Polską Unię Medycyny Transplantacyjnej.
Prof. Jan Talar, neurochirurg, mający sukcesy w wybudzeniach pacjentów ze śpiączki, chce przekonać polityków, by zaostrzono ustawę o przeszczepach. Transplantolodzy są przeciw. Ich zdaniem, zbyt drobiazgowe prawo zniechęci lekarzy do wykonywania przeszczepów.
zobacz inne>
zobacz inne >